Stefan (Józef Pawłowski) i Biedronka (Zofia Wichłacz) poznali się w konspiracji i zakochali w sobie od pierwszego wejrzenia. Ale nie jest im dane długo cieszyc się pierwszą miłością. 1 sierpnia 1944 roku, wraz z przyjaciółmi trafiają pod komendę charyzmatycznego Kobry (Tomasz Schuchardt).
Stefan i Biedronka jako żołnierze jednego z najdzielniejszych oddziałów powstania, przejdą krwawy szlak bojowy, a ich uczucie zostanie wystawione na najcięższą z prób, w obliczu grozy i okrucieństwa wojny, w apokaliptycznej scenerii płonącego miasta.
Postaci "Miasta 44" przechodzą podobną drogę, jak Zgrupowanie „Radosław”, złożone z harcerskich batalionów „Zośka” i „Parasol”. Z Woli podążają przez Starówkę, kanałami do Śródmieścia i Czerniakowa.
przeczytaj recenzję
Problemem „Miasta 44” jest nie tyle ekscentryczność filmowego języka dostosowanego do wrażliwości współczesnego, młodego widza, ale nadmiar.
przeczytaj recenzję
„Miasto 44” wzbudziło we mnie skrajne emocje. Z jednej strony uderzający realizm i okrucieństwo scen, z drugiej Skrillex w tle, czego wręcz nie da się zdzierżyć.
przeczytaj recenzję