Fiona i Grant od przeszło czterdziestu lat są szczęśliwym, kochającym się małżeństwem. Muszą się teraz zmierzyć z tragiczną prawdą: Fiona cierpi na chorobę Alzheimera. Jako że choroba szybko postępuje, decydują się na oddanie kobiety do domu opieki. Ponieważ regulamin domu zabrania odwiedzin przez pierwsze trzydzieści dni pobytu, małżonków po raz pierwszy od prawie pięćdziesięciu lat czeka długa rozłąka. Manna
Szczerze – nudny! – Nie zaciekawiła mnie historia, ani postacie. Daję 6/10.
Ogólne
Czy wiesz, że?
Pozostałe
Momentami szczena mi opadała – kawał swietnego kina!!! – Oddanie swojej malzonki do domu starcow dla glownego bohatera bylo wielkim dramatem. Zdawalo sie byc zyciowa tragedia. Ale jak mowila jedna zbohaterek "nigdy nie wiadomo co w zyciu sie nam przytrafi". Zaledwie po miesiacu wlasna żona go nie poznaje, jestdla niej obcym mezczyzna, a co gorsza zaczyna sie ona coraz mocniej zaprzyjazniac z jednym z pensjonariuszow zakladu…
Szczegolnie ciekawa jest koncowka. Ostatnia scene mozna intepretowac na rozmaity sposob, noale nie uprzedzam.
Historia z życia wzięta, z życia osób starszych. Zmusza do refleksji nad życiem, miłością czy starością….Niem wiem co pisac…po prostu obejrzyjcie. Dla kinomaniaków lubiacych ambitne produkcje jest to pozycja obowiazkowa.Szkoda, że ten film nie znalazl uznania przywreczaniu oskarow. Jest lepszy od wiekszosci nominowanych filmow.
8+/10.