Baywatch. Słoneczny patrol 2017

Baywatch

Filmowa wersja kultowego serialu lat dziewięćdziesiątych XX wieku. To właśnie po to, by oglądać ten serial, Joey i Chandler z "Przyjaciół" kupili sobie superwygodne fotele i podczas emisji krzyczeli rozemocjonowani "Biegnij, Pamela (Anderson), biegnij!". Pełna widowiskowych akcji ratowniczych, humoru i pięknych... ludzi.

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 6 zwiastunów

Zdjęcia Zobacz wszystkie 49 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Dwayne Johnson
jako Mitch Buchannon
Zac Efron
jako Matt Brody
Priyanka Chopra
jako Victoria Leeds
Alexandra Daddario
jako Summer Quinn
Kelly Rohrbach
jako C.J. Parker
Ilfenesh Hadera
jako Stephanie Holden
Jon Bass
jako Ronnie
Yahya Abdul-Mateen II
jako Sierż. Ellerbee
Hannibal Buress
jako Dave, technik
Rob Huebel
jako Kpt. Thorpe
Amin Joseph
jako Frankie
Jack Kesy
jako Leon

Fabuła

Filmowa wersja kultowego serialu lat dziewięćdziesiątych XX wieku. To właśnie po to, by oglądać ten serial, Joey i Chandler z "Przyjaciół" kupili sobie superwygodne fotele i podczas emisji krzyczeli rozemocjonowani "Biegnij, Pamela (Anderson), biegnij!". Pełna widowiskowych akcji ratowniczych, humoru i pięknych... ludzi. opis dystrybutora

Gatunek
Akcja, Kryminał, Komedia
Słowa kluczowe
zwłoki, eksplozja, nagość, walka zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2017-06-09 (kino), 2017-05-10 (świat)
Dystrybutor
UIP - United International Pictures
Wytwórnia
Cold Spring Pictures
Contrafilm
The Montecito Picture Company zobacz więcej
Kraj produkcji
USA
Wiek
od 13 lat
Czas trwania
116 minut
Budżet
69 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 33 wiadomości

Recenzje

Choć Baywatch niesie za sobą przyjemną, letnią bryzę, trudno nie uciąć sobie drzemki na tej plaży dla nudystów – gdy dwugodzinna produkcja nareszcie się kończy, widz zaczyna tęsknić za mroźną zimą. Swoje wakacje planuje w górach. 4
  • 2017-06-15
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

W kinie grozy istnieje nurt nazywany "body horror". Baywatch to 100% "body comedy", w którym ciało nie tylko stanowi obiekt żartu, ale i swoistą świątynię seksapilu. Głębokie dekolty i napięte muskuły to nieodłączny element letniego krajobrazu Słonecznego patrolu i nie byłoby w tej kampowej estetyce nic złego, gdyby twórcy wpisali w film choć krztę angażującej fabuły. Clue stanowią tu autotematyczne gagi, spychające tok przyczynowo-skutkowy gdzieś na dalszy plan. Szkoda, gdyż jako autoparodia serialu z 1989 roku, Baywatch smakuje wybornie.

Czy to Batman? Czy to Neptun? Nie! To Dwayne Johnson, swym wyglądem faktycznie wpisujący się w wizualny kanon greckich bogów. Zresztą sam Baywatch niesie za sobą tęgi, komiksowy sznyt. Wizualizacja bohaterów przypomina wyolbrzymione sylwetki z prac Franka Millera, a kobiety – niczym w dziełach wspomnianego autora – pełnią tu rolę szowinistycznych maskotek ekranu. "Superbohateryzm" wyróżnia się także na poziomie pracy Słonecznego patrolu – to kolejny szwadron nad-ludzi (tak, tak, właśnie w ten sposób ukazuje ich Seth Gordon) ratujący życie lokalnym plażowiczom. Baywatch to nowi Avengersi, tym razem w opiętych trykotach.

Całość podana zostaje w gigantycznym nawiasie ironii i parodii, jednak po pewnym czasie nie sposób zauważyć, że względny dystans ma usprawiedliwić olbrzymią dawkę erotyzmu, falami zalewającą widzów remake'u serialu z 1989 roku. Olbrzymią dawkę erotyzmu i szowinizmu! Żadna z kobiecych postaci nie wnosi do fabuły nic poza dopasowanym strojem kąpielowym, podkreślającym seksowną sylwetkę. To mężczyźni napędzają dramaturgię produkcji. Przed pornograficzną manierą komediowych obrazów pokroju Lodów na patyku, Baywatch ma uratować szczątkowa fabuła kryminalna wybijająca się na tle niewysublimowanych gagów. Jednak to jej brakuje tu najbardziej – członkowie Słonecznego patrolu niestety nie zdołali jej uratować.

Jedynym trafionym aspektem Baywatcha jest jawna parodia estetyki serialu z 1989 roku. Fatalne efekty specjalne podkreślają niski budżet legendarnego show z Pamelą Anderson, a występy trzecioplanowych gwiazd serii wpisują film Setha Gordona w kolejną intertekstualną produkcję współczesnej areny blockbusterów. Autotematyzm drażni się z konwencją Słonecznego patrolu A.D. '89, wytykając jego kicz oraz definitywnie zły smak twórców. Niestety, potem autorzy Baywatcha sami wpadają w pułapkę swojego żartu, tworząc naiwną, nieangażującą intrygę kryminalną. Z sarkastycznych głębin, reboot Słonecznego patrolu wyrzucony zostaje na fabularną mieliznę.

Z drugiej strony w Baywatchu działają jedynie autotematyczne gagi (z perfekcyjną sekwencją otwierającą na czele). Każdy inny żart to wulgarny skecz sfrustrowanych komików, swoim poziomem dotrzymujący kroku kontynuacjom American Pie i trzeciorzędnym komediom kina klasy B. Męski członek zakleszczony w leżaku, dotykanie narządów rozrodczych trupa – twórcy przekraczają granice dobrego smaku, wkraczając na terytoria gimnazjalnego humoru seksualnego. Naturalnie, grubszy, mało atrakcyjny Ronnie pełni tu rolę przeciągniętego żartu; właściwie jak każdy aspekt filmu. Inwencja twórcza scenarzystów, Damiana Shannona i Marka Swifta, zamyka się w pierwszych 30 minutach widowiska – pozostałe półtora godziny to kilkukrotnie odgrzewany, ten sam pseudokomiczny kotlet, pokryty niestrawnymi ziarenkami piasku.

W trakcie seansu nie sposób nie zauważyć próżności Hollywoodu, hektolitrami wyciekającej z kinowego ekranu. Wyraźnie widać, że aktorzy perfekcyjnie bawili się na planie, pozostając sobą, czyli narcystycznymi gogusiami z pierwszych stron gazet, nawet przy włączonych kamerach. Choć Baywatch niesie za sobą przyjemną, letnią bryzę, trudno nie uciąć sobie drzemki na tej plaży dla nudystów – gdy dwugodzinna produkcja nareszcie się kończy, widz zaczyna tęsknić za mroźną zimą. Swoje wakacje planuje w górach.

0 z 1 osoba uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

W wywiadzie Priyanka Chopra powiedziała, że główna rola antagonisty została napisana dla mężczyzny, ale reżyser zmienił rolę i scenariusz po spotkaniu z nią. zobacz więcej

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 1 powiązany

Komentarze 2

Avatar square 200x200

Asmodeusz 2017-08-27 8

z serialem to nie ma wiele wspólnego ale jest całkiem zabawnie i pomijając że całość jest niedorzeczna i przerysowana ogląda się całkiem sympatycznie

i_darek1x 2017-08-21 4

Film n naciągany do granic możliwości ! Oglądanie się nuży i lekko przynudza ! Należało by go to tu tam przyciąć ! Ogólnie przereklamowany ;) Ale ci niewymagający za wiele od filmu będą zadowoleni ! ;)

Współtworzą