Watchmen - Strażnicy 2009

Watchmen

Akcja filmu dzieje się w roku 1985 w Nowym Jorku. Światem zawładnął chaos i strach. Działalność niegdyś ogarniętych sławą superbohaterów została zawieszona. Większość z ich nich przeszła na emeryturę, część działa na własną rękę i tylko nieliczni współpracują z rządem. Rorschach (Jackie Earle Haley) próbuję rozwikłać zagadkę… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Na platformach streamingowych

Zwiastuny Zobacz wszystkie 23 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 188 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Carla Gugino
jako Sally Jupiter
Malin Akerman
jako Laurie Juspeczyk
Patrick Wilson
jako Dan Dreiberg
Billy Crudup
jako Dr Manhattan
Jeffrey Dean Morgan
jako Edward Blake
Jackie Earle Haley
jako Rorschach
Matt Frewer
jako Edgar Jacobi
Matthew Goode
jako Adrian Veidt
Stephen McHattie
jako Hollis Mason
John Shaw
jako Doug Roth
Laura Mennell
jako Janey Slater
Rob LaBelle
jako Wally Weaver

Fabuła

Akcja filmu dzieje się w roku 1985 w Nowym Jorku. Światem zawładnął chaos i strach. Działalność niegdyś ogarniętych sławą superbohaterów została zawieszona. Większość z ich nich przeszła na emeryturę, część działa na własną rękę i tylko nieliczni współpracują z rządem. Rorschach (Jackie Earle Haley) próbuję rozwikłać zagadkę śmierci Edwarda Blake'a (Jeffrey Dean Morgan), działającego wcześniej pod pseudonimem Komediant. Podejrzewa, że morderca poluje na dawnych bohaterów... Redox

Gatunek
Akcja, Dramat, Sci-Fi
Słowa kluczowe
kosmos, więzienie, morderstwo, terroryzm zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2009-03-06 (kino), 2009-02-23 (świat), 2009-09-01 (dvd)
Dystrybutor
UIP - United International Pictures
Kraj produkcji
Wielka Brytania, USA
Inne tytuły
Strażnicy (Polska) (tytuł TV)
Watchmen: The IMAX Experience (USA)
Wiek
od 15 lat
Czas trwania
163 minut
Budżet
130 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 24 wiadomości

Recenzje

Skoro strażnicy opiekują się nami, to kto opiekuje się nimi? 8

Akcja filmu toczy się w 1985 r. w świecie, w którym superbohaterowie żyją między zwykłymi obywatelami. Komediant, niegdyś członek grupy Gwardzistów, pewnej nocy pada ofiarą brutalnego morderstwa. Rorschach, jeden ze Strażników, podejrzewa, że ktoś chce pozbyć się bohaterów w kostiumach, kiedy USA znajduje się na krawędzi wojny nuklearnej z ZSRR, a to właśnie herosi są tymi, którzy mogą powstrzymać oba kraje od niszczycielskich działań. Zamaskowany Rorschach usiłuje zwerbować dawnych znajomych – bohaterów na emeryturze, którzy chowają swoje przebrania w szafach. Prowadząc własne dochodzenie, heros odkrywa spisek, którego celem jest pokój na całej planecie. Jednak cena jaką świat miałby za to zapłacić jest ogromna. Superbohaterowie nie mogą pozwolić, by ludzkość poniosła takie koszty.

Fabuła może wydawać się historią przerabianą w niemal każdej adaptacji komiksu o herosach w pelerynkach i kostiumach. Jednak to tylko pozory, bo historia opowiedziana w „Strażnikach” jest znacznie bardziej złożona i śmiało można stwierdzić iż należy do ambitnych. Alternatywny świat, w którym ustawowo zakazano superbohaterskich wybryków sprawia, że nawet herosi czują się zagubieni. Każdy ze Strażników postrzega sprawiedliwość, siłę, społeczeństwo i życie w inny sposób. Komediant nadużywa władzy, którą posiada poniżając i bijąc kobiety. Rorschach snuje się brudnymi ulicami Nowego Jorku gdzie samodzielnie wymierza kary zezwierzęciałym osobnikom, a Dr Manhattan przestał dbać o naszą planetę i życie na niej. Ludzie nie mogą pojąć jego świata, a on sam nie widzi żadnej różnicy między żywym człowiekiem, a trupem, gdyż struktura molekularna obu tych stanów jest identyczna. Reżyser Zack Snyder daje nam możliwość zapoznania się z różnymi punktami widzenia na życie oczami głównych postaci. Świetnie napisane dialogi jak i monologi wewnętrzne sprawiają, że zagłębiamy się w motywacje bohaterów, próbujących wytłumaczyć pobudki własnych działań.

Film od strony wizualnej prezentuje się niesamowicie. Już od sceny zabicia Komedianta możemy podziwiać mistrzowski kunszt reżysera. Ciemne kolory przedstawiono nie tylko w mrocznej scenerii, ale także w samych postaciach i ich kostiumach. Z pewnością „Watchmen” to idealny obraz, którym można nasycić oko. Brutalność walk, w których kości kończyn wyrywają się ze skóry, a krew z ciosów tasakiem czy piłą tarczową leje się jak z hydrantu, daje nam do zrozumienia, że nie jest to już opowiastka dla dzieci i młodzieży jak w przypadku Mrocznego Nietoperza, czy Człowieka Pająka. Jednak częste, a w zasadzie zbyt częste sceny slow-motion nudzą się dość szybko. Ten film wcale nie trwa 163 minuty – połowę tego czasu zajmują sceny w zwolnionym tempie. Efekty wizualne, jak choćby sam Dr Manhattan, maska Rorschaka, czy wybuchy stoją na wysokim poziomie. Jednak nie wszystkie zostały dopracowane. Na przykład ubranie, które nakłada na siebie wspomniany wyżej Dr Manhattan, nie jest wygenerowane najlepiej. Jest to mało istotny szczegół, ale skoro można dopieścić zniszczenie miasta, to tak proste elementy jak krawat nie powinny sprawiać trudności dla grafików.

Jeśli chodzi o grę aktorską, to zdecydowanie wybija się Patrick Willson w roli Puchacza oraz Jackie Haley jako Rorschach. Natomiast Malin Akerman jako Jedwabna Zjawa wygląda przyzwoicie do momentu pojawienia się w swoim kostiumie, który miał być seksowny i wzbudzać zachwyt, a wywołuje mieszane uczucia. Jej skok przez płonący dach i lądowanie wyglądają nieco pokracznie. Reszta aktorów przyzwoicie wypełniła powierzone im zadanie.

Po ciemnych sceneriach można spodziewać się melancholijnej ścieżki dźwiękowej. Tu kolejne zaskoczenie. Utwory często mają pozytywne zabarwienie. Teksty piosenek idealnie komponują się z obrazem. Z pewnością w pamięć zapada utwór „Unforgettable” podczas walki Komedianta z zabójcą. Sugeruje to, że pamięć o przywódcy Strażników nie zginie. A dodatkowo tak jakby Snyder chciał nam podświadomie powiedzieć, żebyśmy nie zapomnieli tej sceny. Z kolei „Hellelujah” w trakcie aktu miłosnego Puchacza i Jedwabnej Zjawy sprawia, że sekwencja ta wygląda ironicznie, parodiując kiepskie zdjęcia łóżkowe w kinie.

Podsumowując, Zack Snyder dostarczył bardzo dobry obraz, będący wierną adaptacją komiksu pomimo drobnych cięć w ilości bohaterów i małej zmiany w wątku końcowym. Batman, pochodzący również ze świata DC Comics, wypada blado na tle mrocznych Strażników.

12 z 14 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Prawa do noweli graficznej Watchmen kupiono wraz z prawami do V jak Vendetty pod koniec lat 80. Pierwszy scenariusz napisał Sam Hamm. W 1989 roku propozycję wyreżyserowania filmu otrzymał Terry Gilliam, który wraz z Charlesem McKeownem, który pomagał mu przy scenariuszu, uznał w końcu, że materiał jest nie do sfilmowania, chyba że w postaci pięciogodzinnego miniserialu, którego realizacja pochłonęłaby 1,000,000 dolarów za stronę skryptu (i to bez użycia CGI). W 2004 roku prawa do sfilmowania komiksu kupiła wytwórnia Paramount, dla której Paul Greengrass planował luźną adaptację toczącą się w czasach teraźniejszych. Wkrótce prawa do noweli graficznej wykupił Warner Bros. Darren Aronofsky, który był ich kandydatem na reżysera, również planował przenieść akcję do czasów współczesnych, zastępując wątek wietnamski wojną w Iraku. Niezadowolone z tego studio zatrudniło w końcu Zacka Snydera. zobacz więcej

Pressbook

O produkcji — A KTO OBSERWUJE STRAŻNIKÓW? Nowy Jork, 1985 — świat ogarnięty strachem i paranoją. Świat, w którym ludzie, którzy kiedyś nosili maski, by walczyć z przestępczością ukrywają swoją tożsamość. Świat, w którym ostateczna broń – obdarzona olbrzymią mocą istota – naruszyła światową równowagę popychając ludzkość ku nuklearnej północy. I wreszcie świat, w którym... zobacz więcej

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 3 powiązane

Komentarze 54

New_Age_Jesus 2017-11-04 5

ładnie przeniesione komiksowe kadry i zmiana fabuły na głupszą, czyli jak zwykle u snydera

simonperch 2014-09-09 8

Wersja Ultimate to ponad 3,5h tłustego kontentu. Najbardziej zaawansowany i dopracowany film Snyder’a.

Maja1985 2011-08-04

9 i polecam – rewelacyjny film,dobre efekty,

marcin_marcinek 2011-08-04

10 to za mało – zajebisty film polecam na pewno nikt się nie będzie nudził

Theo_Griffin 2011-02-24 8

Świetny! – Superbohaterowie "od kuchni". W końcu pojawił się film ukazujący bohaterów nie jako istoty "nie z tej ziemi" a jako normalnych ludzi. Dobre kostiumy, świetny klimat, ciekawa (choć momentami przewidywalna) fabuła. 8/10

Współtworzą