Akcja filmu Watchmen osadzona jest w alternatywnej Ameryce roku 1985, kiedy to przebrani w kostiumy super-bohaterowie są częścią społeczeństwa, a "Zegar Sądu Ostatecznego" – wyznaczający poziom napięcia między USA a Związkiem Radzieckim – stale pokazuje pięć minut do północy. Członek samozwańczej straży obywatelskiej, Rorschach rozpoczyna intrygę mającą na celu zabicie i zdyskredytowanie wszystkich byłych i obecnych super bohaterów. Łącząc siły ze swoim byłym legionem - rozwydrzoną grupą emerytowanych super bohaterów, z których tylko jeden posiada prawdziwą moc - Rorschach wpada na trop zakrojonego na szeroką skalę spisku, który ma związek z przeszłością i może mieć katastrofalne skutki na przyszłość. Misją Strażników jest czuwanie nad ludzkością... ale kto czuwa nad nimi? opis dystrybutora
Jakim ty jesteś ignorantem i mówisz ,że nie ma nic nudniejszego niż teatr. To co sobą reprezentujesz to płytkość myślenia. Teatr jest tak samo dobrym rodzajem kultury jak film czy muzyka bądź opera. Nie obrażaj czegoś czego nie znasz.
A wathman jest faktycznie strasznie przeciągany i nudzący. Uwielbiam filmy o superbohaterach (szczególnie Marvel). Więc oglądajac ten film moglem go oglądać z małym uprzedzeniem ponieważ nie przemawia do mnie Universum DC Comics :). Mimo to Batman i Green Lantern to świetne postaci :)
Pozostałe
NUDNY – Mam odmienne zdanie niż zdecydowana wiekszość osób,które zachwycają się tym filmem.Dla mnie po prostu był zbyt długi i nudny.Nic nie przykuło mojej uwagi w stopniu pozwalajacym na zachwalanie go w nieskończonośc.Bardzo przeciętna pozycja,która nie wywarła na mnie większego wrażenia.Samo osadzenie go również w latach osiemdziesiatych jak dla mnie nie było zbyt trafnym posunieciem,wręcz śmieszyło mnie to wszystko.Pozytywne wrażenie wywarła na mnie natomiast rola Haley’a.Szkoda tylko,że tak krótko wystepował bez maski.