Akcja filmu dzieje się w roku 1985 w Nowym Jorku. Światem zawładnął chaos i strach. Działalność niegdyś ogarniętych sławą superbohaterów została zawieszona. Większość z ich nich przeszła na emeryturę, część działa na własną rękę i tylko nieliczni współpracują z rządem. Rorschach (Jackie Earle Haley) próbuję rozwikłać zagadkę śmierci Edwarda Blake'a (Jeffrey Dean Morgan), działającego wcześniej pod pseudonimem Komediant. Podejrzewa, że morderca poluje na dawnych bohaterów... Redox
Jakim ty jesteś ignorantem i mówisz ,że nie ma nic nudniejszego niż teatr. To co sobą reprezentujesz to płytkość myślenia. Teatr jest tak samo dobrym rodzajem kultury jak film czy muzyka bądź opera. Nie obrażaj czegoś czego nie znasz.
A wathman jest faktycznie strasznie przeciągany i nudzący. Uwielbiam filmy o superbohaterach (szczególnie Marvel). Więc oglądajac ten film moglem go oglądać z małym uprzedzeniem ponieważ nie przemawia do mnie Universum DC Comics :). Mimo to Batman i Green Lantern to świetne postaci :)
Pozostałe
NUDNY – Mam odmienne zdanie niż zdecydowana wiekszość osób,które zachwycają się tym filmem.Dla mnie po prostu był zbyt długi i nudny.Nic nie przykuło mojej uwagi w stopniu pozwalajacym na zachwalanie go w nieskończonośc.Bardzo przeciętna pozycja,która nie wywarła na mnie większego wrażenia.Samo osadzenie go również w latach osiemdziesiatych jak dla mnie nie było zbyt trafnym posunieciem,wręcz śmieszyło mnie to wszystko.Pozytywne wrażenie wywarła na mnie natomiast rola Haley’a.Szkoda tylko,że tak krótko wystepował bez maski.