Głównym bohaterem jest Beowulf (Gerard Butler), lojalny rycerz króla Hrothgara (Stellan Skarsgard). Beowulf staje na czele wyprawy, która ma za zadanie pokonać morderczego trolla Grendela. Okazuje sie, że Grendel nie jest potworem o nadprzyrodzonej mocy, ale istotą z krwi i kości żadną zemsty za wyrządzone mu krzywdy. Oczywista z początku chęć zabicia potwora ulega zachwianiu, między innymi za sprawą czarownicy Selmy (Sarah Polley), oraz kiedy staje się jasne, że król Hrothgar jest bardziej odpowiedzialny za krzywdy Grendela, niż mogłoby się wydawać. Odtąd zemsta, lojalność, litość i zrozumienie zaczynają splatać się ze sobą. Rycerz doświadcza upadku swojego prostego dotąd systemu wartości. Anonimowy
3\5 – Film był nawet interesujący. Jednak ograniczenia finansowe spowodowały takie a nie inne wykonanie. Realizacja jest jednak całkiem przyzwoita. Malownicze krajobrazy, trochę pojedynków i w miarę dobry Gerard Butler. Można obejrzeć, ale niekoniecznie.
A mi się film podobał… nawet bardzo :) – Dałem mu 10/10… być może trochę przesadzona ocena ale… :) Początek filmu, jest delikatnie mówiąc, mało zachęcający, ale później jest już tylko lepiej :). A co mi się w filmie podobało??? A wiec, wspaniałe plenery, świetne dialogi :D, ekipa Beowulfa :)… to, że wikingowie nie biegają tu w pełnych zbrojach płytowych jak to było już w paru filmach :P… no i jeszcze kilka elementów które trudno zidentyfikować, ale które składają się na niesamowity klimat tego filmu. Jest to film niskobudżetowy który mimo wszystko ma w sobie to coś… ale nie wiem dokładnie co… mi się po prostu podobał. Tylko ostrzegam, pierwsze minuty filmu mogą zniechęcić ;)
Baśń z małym budżetem – ale da się obejrzeć. Grendel bardziej przypomina wokalistę Fińskiego zespołu LORDI , który wygrał Eurowizję, niż trola.
Pozostałe
film 5/10 aktorsko słabo ogółem średni