Siedem minut po północy 2016

A Monster Calls

Niewielu jest dorosłych, którzy mieliby tyle odwagi co 10-letni Conor. Chłopiec codziennie musi bronić się przed grupą starszych chłopaków, którzy prześladują go w szkole. Prawdziwy dramat jednak rozgrywa się w domu chłopca – samotnie wychowująca go matka przegrywa walkę z chorobą, a lekarze rozkładają ręce. W tej sytuacji… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 5 zwiastunów

Zdjęcia Zobacz wszystkie 11 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Liam Neeson
jako Potwór
Toby Kebbell
jako Tata
Felicity Jones
jako Mama
Sigourney Weaver
jako Babcia
Geraldine Chaplin
jako Przełożona nauczycieli
Jennifer Lim
jako Panna Kwan
Lewis MacDougall
jako Connor
Frida Palsson
jako Mama Lily
James Melville
jako Harry
Max Gabbay
jako Steven
Garry Marriott
jako Sanitariusz

Fabuła

Niewielu jest dorosłych, którzy mieliby tyle odwagi co 10-letni Conor. Chłopiec codziennie musi bronić się przed grupą starszych chłopaków, którzy prześladują go w szkole. Prawdziwy dramat jednak rozgrywa się w domu chłopca – samotnie wychowująca go matka przegrywa walkę z chorobą, a lekarze rozkładają ręce. W tej sytuacji Conor zyskuje niezwykłego sprzymierzeńca – jest nim mroczna istota ze snów, która za pośrednictwem niezwykłych, magicznych opowieści wciąga Conora w świat, gdzie znaleźć można odpowiedzi na najtrudniejsze pytania. opis dystrybutora

Gatunek
Dramat, Fantasy

Szczegóły

Premiera
2016-12-25 (kino), 2016-09-09 (świat), 2017-05-18 (dvd)
Dystrybutor
Monolith Films
Wytwórnia
Apaches Entertainment
La Trini
Participant Media zobacz więcej
Kraj produkcji
USA, Hiszpania, Wielka Brytania, Kanada
Inne tytuły
7 minut po północy (Polska) (alternatywna pisownia)
Un monstre em ve a veure (Hiszpania)
Un monstruo viene a verme (Hiszpania)
Czas trwania
108 minut
Budżet
43 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 11 wiadomości

Recenzje

Siedem minut po północy to kino wielkiego kalibru. Emocjonalny buldożer, który sprawia, że nie można o nim zapomnieć. 8
  • 2016-11-12
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Siedem minut po północy pojawia się potwór. Ogromna bestia zbudowana z drewna przypomina ożywione drzewo z płonącymi oczami. Wygląda groźnie i niebezpiecznie, lecz to tylko pozory. Potwór (Liam Neeson) okazuje się największym przyjacielem Conora (Lewis MacDougall), któremu pomoże zmierzyć się z największymi życiowymi demonami.

J. A. Bayona ubiera w baśniową otoczkę wyjątkowo ważne tematy, które są trudne nie tylko dla dziecka, ale i dorosłego człowieka. W łagodnej formie i małych uproszczeniach nie sprawia, że tracą one na znaczeniu, ale zyskują szansę na oswojenie i refleksję. Porusza dość uniwersalne lęki, z którymi mierzy się każdy człowiek, a na przykładzie Conora pokazuje, że każdy musi przetrwać ten trudny moment, jakim jest umieranie, odchodzenie rodzica. I choć chłopiec buntuje się, odrzuca pomoc babci czy ojca, coraz głębiej wchodzi w symboliczny świat fantazji, który pomaga mu mocować się z rzeczywistością.

Steven Spielberg w swoim ostatnim filmie BFG: Bardzo Fajny Gigant do opowiedzenia o przyjaźni i odmienności zaangażował olbrzyma. Samotna dziewczynka stała się jego kompanem, pomagając mu poradzić sobie z wykluczeniem i samotnością. Bayona również sięga po postać oderwaną od rzeczywistości, posiadającą życiową mądrość, która umiejętnie kieruje myśleniem dziecka. Jednak w Siedem minut po północy brak radosnej atmosfery, króluje mrok ubrany w gotyckie ornamenty, a najważniejsza scena rozgrywa się na cmentarzu. Sam Potwór pojawią się nocą, kiedy budzą się wszystkie lęki.

Siedem minut po północy nie jest bajką, która należy do lekkich i przyjemnych. A reżyser Sierocińca porusza czułe nuty, przeprowadzając widza przez emocje złości, niezgody, strachu, niezrozumienia. Na szczęście ostateczna konfrontacja z nieuniknionym prowadzi do dojrzałości i akceptacji. Bayona z dużą wprawą operuje symbolami i metaforą. Jego świat nie jest dosłowny, dzięki czemu uderza dużo bardziej. Pozwala nadać każdemu własny sens rozumienia, a aktorska oszczędność ratuje od karykatury i wykrzywienia. Felicity Jones nie popada w nadmierne nuty cierpienia kobiety, która właśnie żegna się z życiem. Pokazuje niezwykle dojrzałą relację z synem. Ich wspólne odkrywanie wartości i odrabianie lekcji o miłości na przyszłość.

Bayona w ciekawy sposób żongluje nastrojem, prowadzi bardzo subiektywną narrację. Przedstawia świat oczami małego chłopca, ale daleko mu do naiwności i łopatologia cukierkowej rzeczywistości. Siedem minut po północy to kino wielkiego kalibru. Emocjonalny buldożer, który sprawia, że nie można o nim zapomnieć.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 1

Avatar square 200x200

i_darek1x 2017-01-28 3

Przereklamowany ! Felicity Jones jeszcze nie mam jej w lodówce jak otwieram na szczęście ! …a Groot ze Strażników Galaktyki lub jego brat bliźniak gra w tym filmie i ma tu trochę więcej do powiedzenia ! Ogólnie ten film to ble,ble,ble … wyciskacz moczu ;)

Współtworzą