Most szpiegów 2015

Bridge of Spies

Nowojorski prawnik James B. Donovan, ląduje w centrum zimnej wojny, kiedy zostaje obrońcą radzieckiego szpiega i zaczyna prowadzić negocjacje z sowietami o wymianę więzionych szpiegów.

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 5 zwiastunów

Zdjęcia Zobacz wszystkie 25 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Tom Hanks
jako James B. Donovan
Mark Rylance
jako Rudolf Abel
Scott Shepherd
jako Hoffman
Amy Ryan
jako Mary Donovan
Sebastian Koch
jako Wolfgang Vogel
Alan Alda
jako Thomas Watters Jr.
Austin Stowell
jako Francis Gary Powers
Billy Magnussen
jako Doug Forrester
Eve Hewson
jako Carol Donovan
Jesse Plemons
jako Joe Murphy
Michael Gaston
jako Agent Williams
Peter McRobbie
jako Allen Dulles

Fabuła

Najnowszy film Stevena Spielberga, thriller szpiegowski, którego akcja rozgrywa się w okresie Zimnej wojny lat 50-tych XX wieku. Amerykański prawnik zostaje wysłany przez CIA do Związku Radzieckiego, by pomóc w uwolnieniu przetrzymywanego tam pilota wojskowego. opis dystrybutora

Gatunek
Dramat, Historyczny, Thriller
Słowa kluczowe
więzienie, kłamstwo, eksplozja, więzień zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2015-11-27 (kino), 2015-10-04 (świat), 2016-04-22 (dvd)
Dystrybutor
Imperial - CinePix
Wytwórnia
DreamWorks SKG (również) (sponsoring)
Marc Platt Productions
Participant Media (również) (sponsoring) zobacz więcej
Kraj produkcji
USA, Niemcy, Indie
Inne tytuły
Bridge of Spies: Der Unterhändler (Niemcy)
St. James Place (USA) (tytuł roboczy)
Untitled Cold War Spy Thriller (tytuł roboczy)
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
141 minut
Budżet
40 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 23 wiadomości

Recenzje

Efekty specjalne schodzą na drugi plan, a u sterów opowiadanej historii zasiadają charyzmatyczni bohaterowie, którzy wrzuceni w wir wydarzeń, potrafią, bez emfazy i pompatycznego rozedrgania, chwycić za gardło i trzymać w napięciu. 8
  • 2015-11-26
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Kameralne kino z hollywoodzkim rozmachem jest możliwe. Efekty specjalne schodzą na drugi plan, a u sterów opowiadanej historii zasiadają charyzmatyczni bohaterowie, którzy wrzuceni w wir wydarzeń, potrafią, bez emfazy i pompatycznego rozedrgania, chwycić za gardło i trzymać w napięciu. Steven Spielberg nie bawi się patetycznym tonem, nie wystawia laurki bohaterskim Amerykanom, potępiając sowieckie poczynania. Kontrastuje górnolotne ideały i umiłowanie demokracji z radykalnymi postawami, dzięki czemu Most szpiegów nie obfituje w zero jedynkowych bohaterów, a daje szansę na wybrzmienie szpiegowskich nastrojów okresu Zimnej Wojny.

Po filmie nie należy się spodziewać szaleńczego tempa, głośnych wystrzałów czy zapierających dech w piersiach pościgów, które dobrze znanym z kina Guya Ritchiego (Kryptonim U.N.C.L.E) czy serii o Jasonie Bourne’ie. Mimo wszystko jest to film szpiegowski, a gra toczy się o najwyższą stawkę, czyli o informacje. W tym wypadku znalazły się one w rękach wroga w postaci schwytanych szpiegów, których należy wydostać z radzieckiego więzienia.

Okres Zimnej Wojny stanowi doskonały materiał na film. Bohaterscy ludzie, karkołomne zadania i zagadki do rozwikłania niosły w sobie tajemnice i odwagę. Aż trudno uwierzyć, że człowiek był w stanie poświęcić swoje życie w imię patriotycznych wartości. Spielberg w swojej fabule sięgnął po wydarzenia z 1957 roku, kiedy Rudolf Abel (Mark Rylance), urodzony w Wielkiej Brytanii rosyjski szpieg, został aresztowany w Stanach Zjednoczonych za działalność wywiadowczą. Brak twardych dowodów i naginanie granic prawa nie mają znaczenia, ponieważ wyrok zapada jeszcze przed rozpoczęciem procesu sądowego. Amerykańskie wartości, głośna wiara w sprawiedliwość i przestrzeganie konstytucyjnych praw przestają mieć znaczenie. Tak łatwo uwypukla się podział na „my i oni”, dobrzy i źli, pokazując, że prawo do uczciwego procesu nie jest dla wszystkich. Dlatego rząd Stanów, aby przedstawić się z dobrej strony, przydziela Ablowi obrońcę – prawnika zajmującego się ubezpieczeniami. James Donovan (Tom Hanks) staje się przedstawicielem na papierze. Ambitnemu adwokatowi nie podoba się takie zepchnięcie na margines, dlatego postanawia walczyć o ideały, w które wierzy. Most szpiegów dzieli się na dwie części: amerykańską i europejską. Sądowy proces Abla, a raczej jego brak, przedstawia jednostkową batalię o przestrzeganie konstytucyjnych praw wobec każdego człowieka. Walka o sprawiedliwe traktowanie szpiega sprawia, że Donovan staje się wrogiem publicznym. Mimo wszystko okazuje się skutecznym i zapobiegliwym prawnikiem, który po wpadce amerykańskiego agenta Francisa G. Powersa (Austin Stowell), staje się głównym negocjatorem pomiędzy wrogimi państwami. To właśnie berlińska część opowieści obfituje w narastające napięcie i niepokojący chłód ludzkich relacji.

Ponure ulice komunistycznego Berlina, brzydkie pokoje i przytłaczające zimno stają się scenerią walki o życie dwójki amerykańskich obywateli: wyszkolonego pilota oraz studenta ekonomii. Spielberg nie pociąga za wyszukane emocjonalne struny, nie roztacza atmosfery jednostkowej krucjaty, dzięki czemu kreuje rzetelne, nieco old schoolowe kino w stylu noir. Nocne miasto i rozmowy relatywizujące pojęcie dobra i zła nadają Mostowi szpiegów szerszy, społeczny kontekst.

Jednak to Tom Hanks jest najjaśniejszą stroną tego mrocznego obrazu. Aktor już niejednokrotnie udowodnił, choćby w Cast Away czy w Kapitanie Phillipsie, że ma niesłabnące pokłady charyzmy i energii niezbędne do uniesienia fabularnego ciężaru historii. Powściągliwy i wyważony z silnym morale jest nośnikiem pytań o sprawiedliwość, wytrwałość i obowiązek. Mark Rylance nie ustępuje mu ani na krok w tej aktorskiej potyczce, dzięki czemu ich służbowa relacja nabiera barw. Można mieć filmowi Spielberga za złe kilka przerysowanych scen (reakcje ludzi na artykuły w prasie) czy sentymentalne zakończenie, ale stają się one nośnikiem informacji czy zjawisk, bez których film straciłby społeczny kontekst. Dlatego nie zabrakło ślubowania wierności amerykańskiej fladze czy sportretowania siły mediów w kreowaniu bohaterów i wrogów. Most szpiegów to kino skromne, o ludziach i wierności przekonaniom. A trio Spielberg Hanks Kamiński (zdjęcia) po raz kolejny odnosi sukces.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Pierwszy film Stevena Spielberga, w którym nie dołączył do drużyny John Williams. W marcu 2015 roku kompozytor musiał zrezygnować z powodów zdrowotnych. Zastąpił go Thomas Newman. zobacz więcej

Komentarze 7

Avatar square 200x200

EwaGabrys 2016-06-22 10

Genialny. Fantastyczny. Super. Ogląda się jednym tchem. Długi – fakt. Ale i tak przejmujący. polecam gorąco. Tom Hanks – po prostu stworzony do tej roli.

i_darek1x 2016-01-09 3

Porażka !Długi i nudny ;) Liczyłem na coś bardziej interesującego ?Po takiej ekipie przynajmniej powinno mnie zwalić z nóg ;) A tu co nico ! Film może zrobił by wrażenie ale w latach kiedy była "zimna wojna" Ogólnie przereklamowany i przepłacony !

MegaTM i_darek1x 2016-02-22 7

@i_darek1x długi, ale niekoniecznie nudny ;) filmy tego rezysera z reguly za za dlugie – powinienes przywyknac do tej narracji :D

Beznickowy 2015-12-30 6

Bez polotu. Jednak od twórców z takimi nazwiskami oczekuje się więcej. Doświadczonego widza nic tutaj nie zaskoczy, ani nie sprawi, że szybciej zabije serce.

apteacher 2015-12-16 10

Znakomity thriller – Znakomity thriller: oparty na faktach, mistrzowsko napisany i zagrany, trzyma w napieciu od poczatku do konca, ze szczypta humoru (az mam ochote przytoczyc niektore teksty, ale nie bede spoilowac), dramatem sadowym i dylematami moralnymi. Uwage zwraca quasi-powtorka jednej ze scen – przeskakiwanie przez plot ma inne znaczenie w Berlinie czasow zimnej wojny, a inne w Stanach Zjednoczonych.

safonia 2015-12-13

Film godny polecenia – Tematyka filmu nietypowa, bo kto spodziewałby się wciągnięcia Toma Hanks do lat 50 , gdzie w najlepsze trwała zimna wojna? Scenografia filmu doskonale odzwierciedla ówczesną rzeczywistość, dlatego śmiało można wyczuwać nominacji do Oscara. Doskonałe ukazanie różnic między traktowaniem więźniów w ZSRR, a w USA. Polecam każdemu, kto lubi dreszczyk emocji :)

Współtworzą