Al filo del hacha 1988

Niewielkim miasteczkiem wstrząsa seria brutalnych morderstw, których ofiarami padają kobiety zabite siekierą. Miejscowy szeryf próbuje zatuszować całą sprawę i po cichu schwytać mordercę ale liczba ofiar wciąż rośnie. W tym samym czasie pewien nastolatek odkrywa, że istnieje związek pomiędzy zabitymi kobietami.

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Obsada Zobacz pełną obsadę

Barton Faulks
jako Gerald Martin
Christina Marie Lane
jako Lillian Nebbs
Page Mosely
jako Richard Simmons
Fred Holliday
jako Frank McIntosh
Patty Shepard
jako Laura Simmons

Fabuła

Niewielkim miasteczkiem wstrząsa seria brutalnych morderstw, których ofiarami padają kobiety zabite siekierą. Miejscowy szeryf próbuje zatuszować całą sprawę i po cichu schwytać mordercę ale liczba ofiar wciąż rośnie. W tym samym czasie pewien nastolatek odkrywa, że istnieje związek pomiędzy zabitymi kobietami. Asmodeusz

Gatunek
Horror
Słowa kluczowe
krew, morderstwo, morderca, szeryf zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
1988-05-20 (świat)
Wytwórnia
Calepas International
José Frade Producciones Cinematográficas S.A.
Kraj produkcji
Hiszpania, USA
Inne tytuły
Edge of the Axe
Czas trwania
90 minut

Recenzje

Kolejny slasher o mordercy z siekierą, który zachowuje kilka niespodzianek i nie jest tak zły, jak mogłoby się wydawać. 5
  • 2019-02-28
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Al filo del hacha” szerzej znany jako „Edge of the Axe” to typowy przedstawiciel podgatunku horroru znanego jako slasher, przeżywającego swój rozkwit w latach 80. Fabuła jest dość prosta i typowa dla tego typu produkcji. Całość skupia się na tajemniczym, zamaskowanym mordercy, który morduje kobiety w małym miasteczku. Kolejne morderstwa przeplatają się z wątkiem nastolatka Geralda Martina, mającym związek ze słodką blondynką o imieniu Lilly.

Film ma wiele podstawowych elementów slashera i pod względem makabry prezentuje się całkiem przyzwoicie. Morderstwa popełniane są co pewien czas, a dobranie szaleńcowi broni w postaci siekiery okazało się naprawdę dobrym posunięciem. Całości dopełnia klimat i muzyka potęgowane wszechobecną ciemnością (poza pierwszym zabójstwem). Jedną z najlepszych rzeczy w scenach zbrodni jest to, że morderca bawi się ze swoimi ofiarami w kotka i myszkę, co dodaje napięcia i sprawia, że zastanawiasz się, czy ścigana osoba może przeżyć, czy nie.

Kolejnym pozytywem jest fakt, że film kończy się w momencie, gdy zdajesz sobie sprawę, kim jest zabójca, a sposób, w jaki się tego dowiadujemy, jest bardzo dziwny i subtelny (obłąkany uśmiech w aparacie jako ostateczny strzał w filmie).

Al filo del hacha” nie jest może niczym niezwykłym, ale wypada całkiem dobrze w ogólnym rozrachunku slasherów. Można by nieco popracować nad scenariuszem, ale nie znajdziemy tu jakichś rażących błędów, a bohaterowie, poza kilkoma wyjątkami, zachowują się racjonalnie. Film czerpie z podobnych tytułów, jednak robi to na tyle racjonalnie, że zachowuje własną oryginalność.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 0

Skomentuj jako pierwszy.

Współtworzą