Dramat, którego powstanie zainspirował artykuł w magazynie "GQ", przedstawiający dowody na powiązanie mikrowstrząsów oraz urazów głowy sportowców z ich późniejszymi samobójstwami. Na związek między tymi zdarzeniami wpadł dr Bennett Omalu (Will Smith), który połączył urazy, na jakie narażeni są sportowcy, z "przewlekłą traumatyczną encefalopatią", której objawy często doprowadzają do depresji i śmierci samobójczej.
6/10 Mimo dobrze opowiedzianej historii, brakuje mu czegoś, po czym film zostawałby w głowie na dłużej. Niezły Smith, ale nie aż tak, żeby był argumentem za OscarSoWhite.
#oscarssowhite hehe. smith kozak, faktycznie szkoda, że bez nominacji. na początku myślałam 'typy walą głowami i mają urazy mózgu, no shit sherlock', ale nie.
[10–]