Jest to opowieść wozaka parku konnego w Bieszczadach - Gawełka, o dziwnych przypadkach jakie mu się wydarzyły w wolną sobotę, kiedy musiał jechać do miasta po prelegenta. Opowieść tę snuje Gawełek podczas przesłuchania u prokuratora w sprawie pobicia przypadkowego turysty. opis dystrybutora
Ogólne
Czy wiesz, że?
Pozostałe
Pamiętam doskonale tą komedia z lat szczenięcych. Dzięki udostępnieniu na YT, obejrzałem sobie ponownie. Tak się powinno kręcić komedie. Siemion przeszedł chyba sam siebie w tym filmie. Reszta aktorów trzyma poziom mistrzowski. Do tego wspaniałe bieszczadzkie plenery. Tylko oglądać!
P.S. No i dialogi, na przykład: "U nas w Bieszczadach żmije bardziej potrzebne niż turyści" :D