Ciemniejsza strona Greya 4.8

Jamie Dornan i Dakota Johnson powracają jako Christian Grey i Anastasia Steele w filmie "Ciemniejsza strona Greya", drugiej części ekranizacji światowego bestsellera E.L. James. Film pokaże nam nieco ciemniejsze oblicze, zarówno Christiana, jak i Anastasii. Kiedy po bolesnym rozstaniu Christian próbuje nakłonić Anę do powrotu, ona stawia nowe warunki. Próby odbudowania związku, zyskania stabilizacji i spokoju torpedują postaci z przeszłości Christiana, które pojawiają się nagle, w najmniej spodziewanych okolicznościach, chcąc rozbić to, co budują młodzi.

Zgłoś naruszenie Teaser #1

Komentarze 9

i_darek1x 2017-02-19 4

Ta ciemna nie jest aż taka ciemna ? Light ! Ogólnie dosyć banalna ,naiwna historyjka ;) Dziecinada ! Jeżeli ktoś chce zobaczyć ciemną stronę … to polecam autora :Donatien-Alphonse-François de Sade ;) Wybór należy do ciebie ;)

dragoon1984 2016-12-09

Ja myślę, że to będzie bardziej malinowa strona Greya.

Wafel88 2017-01-04 1

Ciekawy jestem czy podpisali od razu kontrakty na wszystkie części czy po prostu wierzą w to, że ta część będzie lepsza :) Ich gwiazdy raczej nie zabłysną po tym filmie.

KubiQ Wafel88 2017-02-13 1

@Wafel88 robiąc sequel, od razu nagrali materiał na dwa filmy. Nawet po napisach jest teaser trzeciego filmu…

Wafel88 KubiQ 2017-02-13 1

@KubiQ Hehe. Czyli jednym podejściem 3 filmy :) Brawo Oni

Khaosth 2017-12-16 4

Ciemniejsza tylko z nazwy… Jest trochę więcej chemii, scenki rozbierane krótkie i grzeczne ale ładniej sfilmowane, tylko fabuła praktycznie stoi w miejscu.

Urbino 2017-03-01

Pierwszą część obejrzałam, żeby się przekonać czy rzeczywiście taka słaba. Trochę się rozczarowałam, bo oczekiwałam jakiegoś kultowego gniota, gdzie sceny rozbawią mnie do łez swoim absurdem, a tandetne dialogi będę mogła cytować. Okazało się, że to zwyczajnie mierny film, bez ambicji, zrobiony przez ludzi bez pasji. O drugiej części słyszałam, że podobno poziom się drastycznie podniósł, że robi się ciekawie, że osobowość bohaterów wychodzi na pierwszy plan. Czyli że jest jakiś temat, może nawet film psychologiczny. Spodziewałam się raczej – jak to zwykle bywa – że kontynuacja nie utrzyma "poziomu" z pierwszej części. Ale może jednak ten poziom rzeczywiście poszedł w górę? Albo chociaż otrzymam wyczekiwane dno. Rzadko nie kończę filmu, nawet najgorszego gniota, ale w tym przypadku po 30 minutach dałam sobie spokój. Film mnie zwyczajnie znudził, "akcja" właściwa się niby zaczęła, ale fabuły żadnej, a że nie jest to jakiś gniot aspirujący do miana najgorszego filmu stulecia, to nie znalazłam w nim nic, co by mnie utrzymało przy ekranie do końca.