Po 30 latach od wydarzeń zawartych w trylogii Martwe zło, Ash Williams stara się zapomnieć o koszmarach z przeszłości. Jednak Nieumarli nie dają za wygraną i tylko Ash może powstrzymać inwazję demonów. Quagmire
Pierwsze 4 minuty z pierwszego odcinka – Zgodnie z tytułem, początek nowych przygód Asha można znaleźć w poniższym linku
http://twitter.com/AshvsEvilDead/status/657942210504060928
Cały czas boję się, że Bruce będzie ciągnął ten serial w stronę niezbyt udanego "My Name Is Bruce" tak jakby chciał udowodnić światu pomyłkę przy niekorzystnym odbiorze owego dzieła. Brakuje mi tutaj czegoś bardziej zapadającego w pamięć, może lepszy byłby jakiś wzbudzający nostalgię, klimatyczny montaż poprzednich części znany ze zwiastuna. Pierwsza część zaczyna się świetnym ujęciem demona krążącego nad jeziorem, druga natchnionym lektorem opowiadającym o Księdze Umarłych, trzecia świetnym montażem z Brucem przybliżającym poprzednie wydarzenia. Zabrakło mi tutaj czegoś o równym natężeniu.
Mam też wrażenie, że Bruce jednak za bardzo się wygłupia, zresztą jest to też przypadłość wielu jego publicznych występów i wywiadów. Mam nadzieję, że ostatecznie nie przekroczy granicy między showmanem a aktorem, bo od czasu wspomnianego "My Name Is Bruce" jedzie jakby na autopilocie (zaznaczam, że za Burn Notice nie przepadam, widziałem pilota, jakieś fragmenty i The Fall of Sam Axe).
Pozostałe
jest krew, jest akcja, jest komedia, i jest wariacja, Ash jest przegenialny, Kelly boska a Pablo po prostu świetny, cudowne gore, świetne pomysły i humor.