Siedmiu wspaniałych 2016

The Magnificent Seven

Armia bandytów terroryzuje małą wioskę na pograniczu amerykańsko-meksykańskim. Zrozpaczeni farmerzy zwracają się z prośbą o pomoc do grupy rewolwerowców. Siedmiu najemników postanawia stawić czoło przeważającym siłom przeciwnika, choć wydają się nie mieć szans. Czy najtwardsi rewolwerowcy będą w stanie uwolnić wioskę spod… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 6 zwiastunów

Zdjęcia Zobacz wszystkie 48 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Denzel Washington
jako Sam Chisolm
Chris Pratt
jako Josh Farraday
Ethan Hawke
jako Goodnight Robicheaux
Vincent D'Onofrio
jako Jack Horne
Byung-hun Lee
jako Billy Rocks
Manuel Garcia-Rulfo
jako Vasquez
Martin Sensmeier
jako Red Harvest
Haley Bennett
jako Emma Cullen
Peter Sarsgaard
jako Bartholomew Bogue
Luke Grimes
jako Teddy Q
Matt Bomer
jako Matthew Cullen
Jonathan Joss
jako Denali

Fabuła

Armia bandytów terroryzuje małą wioskę na pograniczu amerykańsko-meksykańskim. Zrozpaczeni farmerzy zwracają się z prośbą o pomoc do grupy rewolwerowców. Siedmiu najemników postanawia stawić czoło przeważającym siłom przeciwnika, choć wydają się nie mieć szans. Czy najtwardsi rewolwerowcy będą w stanie uwolnić wioskę spod bandyckich rządów? Czy zapewnią mieszkańcom spokój i bezpieczeństwo? opis dystrybutora

Gatunek
Akcja, Western
Słowa kluczowe
banita, łowca nagród, remake

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2016-09-23 (kino), 2016-09-08 (świat), 2017-02-15 (dvd)
Dystrybutor
Forum Film Poland
Wytwórnia
Metro-Goldwyn-Mayer (MGM)
Columbia Pictures
Escape Artists zobacz więcej
Kraj produkcji
USA
Czas trwania
132 minut
Budżet
108 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 9 wiadomości

Recenzje

Siedmiu wspaniałych tonie w długich sekwencjach, które wyglądają efektownie, ale nie tworzą spójnej całości. Fuqua z takim scenariuszem nie miał nawet szans stanąć w jednym rzędzie z heroicznymi bohaterami oryginału. 4
  • 2016-09-18
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Dziki Zachód Antoine Fuqua przestał być hermetyczny i stereotypowy. Kowboj nie jest już białym mężczyzną z bronią. Zapanowała różnorodność rasowa i płciowa, a na ekranie Indianin walczy u boku Azjaty w imieniu społeczności poszukującej zemsty. Cały urok oryginalnego filmu Siedmiu wspaniałych Johna Sturgesa niknie w gwiazdorskich popisach, a przedstawiona opowieść ma problem z utrzymaniem tempa. Nikt nie ma tutaj wątpliwości, nie nawiązuje specjalnej więzi, a całość opiera się na ostatecznej sekwencji pełnej strzałów i szybkich śmierci.

Tym razem Siedmiu wspaniałych zbiera się na prośbę kobiety, która pragnie pomścić śmierć swojego męża i wyzwolić rodzinne miasteczko spod kurateli bezwzględnych oprychów. Dość szybko udaje jej się pozyskać pomoc łowcy głów Sama (Denzel Washington), który wyrusza na poszukiwanie pozostałych kompanów. To, co u Sturgesa budowało klimat i więź miedzy bohaterami, zostało okrojone do minimum. Widzimy mężczyzn dobrych w swoim fachu, ale trudno znaleźć motywację, która kieruje ich działaniami. Kiedy w oryginale honor i udowodnienie swojej siły przejmowało kontrolę nad bohaterami, u Fuqua walka zamienia się w pusty pokaz umiejętność.

Każdy z bohaterów otrzymuje pakiet specjalności. Azjata sprawnie posługuje się białą bronią, Indianin łukiem, a Amerykanin rewolwerem. Chris Pratt rzuca wymuszoną ripostą, a Goodnight (Ethan Hawke) jest głosem sumienia – dokonane wcześniej morderstwa nie pozwalają mu pociągnąć za spust. Charakterologiczna mieszanka nie jest w stanie przyciągnąć uwagi, głownie dlatego że każda z postaci gra własne skrzypce. Na ekranie trudno dostrzec pracę zespołową i chemię, która pozwoliłaby uwierzyć w efektywność wspólnego planowania. Relacje między najemnikami Emmy (Haley Bennett) stają się powierzchowne, a obrona miasta efektowną wariacją na temat rewolwerów, dynamitu i walki wręcz.

Siedmiu wspaniałych tonie w długich sekwencjach, które wyglądają efektownie, ale nie tworzą spójnej całości. Waleczni mężczyźni giną na potęgę, ale ich śmierć niknie pod naporem szybkich ujęć rodem z kina akcji. Niby dostajemy współczesny western, ale odgrzewany kotlet nie smakuje wybornie. Fuqua z takim scenariuszem nie miał nawet szans stanąć w jednym rzędzie z heroicznymi bohaterami oryginału. Wyszła pusta akcja i szpanowanie wybuchami. Zabrakło postaci z krwi i kości.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Zdjęcia do filmu trwały 64 dni, w okresie od 18 marca do dnia 18 sierpnia 2015 roku. zobacz więcej

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 2 powiązane

Komentarze 10

lukas403 2017-03-23 6

Strzelanina za strzelaniną a na koniec przezywa tylko czarny, meksykaniec i indianiec :-)

Sebioslaw lukas403 2017-10-30 6

@lukas403 Film ewidentnie skierowany do określonej grupy. Zresztą nie ma co się dziwić, wystarczy spojrzeć na reżysera ;-)

i_darek1x 2016-10-17 6

Western w starym dobrym stylu ! Strzałów nie brakuje ;)

Murmure 2017-04-20 3

Film tak naiwny i niedorzeczny, że aż momentami niezamierzenie śmieszny. To nie tyle remake remake’u, ile jego kiepska parodia. Żal oglądać.

MARTIN007 2017-02-15 6

NIE DO KOŃCA COŚ ZAGRAŁO.CHODZI TU O SCENARIUSZ I DIALOGI,JĘZYK W NICH STRASZNIE WSPÓŁCZESNY.BRAK JAKIEŚ DRAMATURGII W SCENACH.RESZTA NA PLUS WRAZ DUŻĄ ILOŚCIĄ STRZELANIA BO NAJLEPSZYCH KULE NIE IMAJĄ SIĘ(NO PRAWIE).

simonperch 2016-12-25 3

ojezu jakie słabe

Współtworzą