Księga cieni: The Blair Witch 2 opowiada o ludziach, którzy mają obsesję na punkcie filmu The Blair Witch Project. Obsesja ta prowadzi ich w sam środek lasów wokół Burkittsville, kryjących straszliwą tajemnicę, w sam środek horroru i śmierci. Ale Księga cieni to nie tylko opowieść o wiedżmie i jej krwawych rytuałach. To także opowieść o zbiorowej iluzji, powszechnym i fatalnym zauroczeniu mediami i kulturą masową, które mogą być tak samo groźne jak Blair Witch. I w tym tkwi jeszcze większa groza tego filmu. opis dystrybutora
1/10 – Aż nie wiem co napisać, to anty horror, "The Room" kina grozy. Jedynym ekscytującym momentem byłoby wybranie najgorzej grającego członka obsady, a byłby to naprawdę strasznie trudny wybór, aż dziw, że Jeffrey Donovan zrobił jakąkolwiek karierę po takim występie.
Pozostałe
Ten film jest zły. Los tragedios. Kompletne zniweczenie innowacyjnej "jedynki".
Mam wrażenie, że twórcy traktują widza jak idiotę: mam się bać znikającego drzewa? czy tak zachowuje się mąż kobiety, która właśnie poroniła? Absurd atakuje praktycznie z każdej strony.
Fatalna gra aktorska, fatalny montaż, fatalne zdjęcia, fatalna reżyseria (rany!) i FATALNY SCENARIUSZ – dawno nie spotkałem się na ekranie z równie d-r-a-ż-n-i-ą-c-y-m towarzystwem!
Niemiły skok na kasę, bez przywiązania bungee – zabił całą serię i opcję na kolejne sequele (choć po "Księdze cieni" może dobrze, że nie powstała jej kontynuacja).
Prawdziwy – półtoragodzinny – koszmar!