Aleks wychował się bez ojca, jedynie mając przy boku matkę. Właśnie obchodzi osiemnastkę i z tej okazji, chce sprawić niespodziankę… swemu ojcu. Knuje misterną intrygę, tylko po to by pokazać ojcu, swoją własną dojrzałość i ukarać za krzywdy, które z jego strony doznał on sam i jego matka. Przy okazji wciąga w cały plan swoją sympatię – Sonię, młodą dziewczynę, która wkrótce po tym zakochuje się w chłopaku. Wszystkiemu przygląda się doświadczony inspektor, który nie zamierza zbytnio przeszkadzać chłopakowi – czeka tylko na okazję by znaleźć dowody na lewe interesy biznesmena (ojca Aleksa). Anonimowy
Filary. W zasadzie na trójce Gajos, Stuhr, Ferency opiera się cały film, bardzo dobre kreacje – Gajosa jako nieco niemrawego policjanta, Ferencego jako groźnego gangstera (tu to w ogóle wow – jako młody widz bardziej przyzwyczaiłem się do Ferencego kamerdynera, a tu niespodzianka. Miał inne podobne role? Z takich "ostrych" kojarzę jeszcze tę z "Przesłuchania"), no i Stuhra w typowej dla siebie w tamtych latach roli no po prostu młodego. Świetna drugoplanowa rola Celińskiej – jak widać, wystarczy na ekranie pokazać się chyba w sumie czterokrotnie, żeby zostać dobrze zapamiętanym. No i sztuczna gra Krukównej, ale akurat nie o grę chyba tam chodziło…:) Dobry, polski film, właściwy dla tej "epoki".
Pozostałe
Dobra komedia przed przełomem wieków. Znakomite role oczywiście Gajosa i Celińskiej, ale też Ferencego, no ale jeszcze młody Stuhr wypada rewelacyjnie, no i Krukówna!