Odmrożeńcy 5.0

Grupa ludzi zostaje uwięziona w magazynie pełnym odmrożonych zombie.

Recenzje

Ciekawy pomysł, który powinien się sprzedać a jednak przez kiepskie wykonanie pozostał zapomniany. 5
  • 2018-11-21
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Na "Odmrożeńców" trafiłem przypadkiem, a i to dzięki niezłej okładce z zombie wychodzącym z komory kriogenicznej i dość znanym nazwiskom Linda Blair i Dan Haggerty. Skuszony ciekawym pomysłem oczekiwałem w miarę dobrego horroru oczywiście z pod znaku kina klasy B lat 80. Niestety okazało się, że pozycja nie jest tak dobra jak sam pomysł. Kiepski scenariusz powoduje, że przez niemal połowę filmu nic się nie dzieje, a akcja skupia się na poznaniu bohaterów i zupełnie niepotrzebnych wątkach. W końcu jednak dostajemy troszkę atmosfery z dreszczykiem i akcja nabiera kolorytu, a na ekranie pojawiają się tytułowi odmrożeńcy.

Ich wygląd od początku nasuwa skojarzenia z kultowym Powrotem żywych trupów. O dziwo sam wygląd zombi (poczerniałe, gumiaste ciała owinięte strzępami srebrnych ciuchów) jest naprawdę dobry i całkiem przerażający. Minusem jest fakt, że niekiedy są to powolne i tępe potwory by w kolejnych ujęciach biegać i skakać a nawet przebić kogoś mieczem.

Ograniczony budżet sprawił, że na ekranie poza hordą zombie zobaczymy może z dziesięć osób, które plączą się po terenie kompleksu. Co gorsza ograniczono również lokacje i po pewnym czasie każdy dostrzeże, że bohaterowie krążą w kółko, przechodząc wciąż przez kilka tych samych pomieszczeń. Nie wykorzystano również potencjału samych komór i pomieszczenia gdzie je ustawiono, a były to najlepiej zrobione dekoracje.

Film jest więc przeciętną namiastką wspomnianego wcześniej Powrotu żywych trupów, co obrazuje fakt iż stał się zupełnie zapomniany, nawet w latach 80. gdzie zombie i potwory królowały. Jako fan gatunku oceniam go nieco wyżej, za te kilka dobrych scen, nawet przy braku krwi, walających się flaków czy odrobiny komedii nie jest to całkowite dno.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie