Nastoletni Ricky od lat trafia do rodzin zastępczych. Wreszcie znajduje miłość i opiekę u Belli i Heka. Nowa "mama" obdarza go miłością bezwarunkową i kiedy wydaje się, że chłopak wreszcie wyjdzie na prostą, Bella niespodziewanie umiera. Kiedy przychodzi list z biura adopcyjnego, że w związku ze śmiercią głównej opiekunki Ricky powinien wrócić do placówki opiekuńczej, chłopak nie zastanawia się zbyt długo i postanawia uciec do buszu. Tam niechybnie przepadłby najwyżej po tygodniu, na szczęście Hec postanawia nauczyć go życia w dzikim miejscu. W ten sposób sam wpada w tarapaty i wraz z Rickym stają się zwierzyną tropioną przez wszystkie możliwe służby... miodzik
http://garretreza.pl/krotko-20 16/ Nowa Zelandia, Mad Max i gangsterzy, czyli Taika Waititi wariuje na punkcie "Bonnie i Clyde’a". Z jajem. Biedny Sam Neill :(
Pozostałe
nie podobał mi się