Blanka

Blanka (Cydel Gabutero) ma 11 lat i mieszka na ulicach Manili. Ona nie ma rodziny. Jest bardzo zdeterminowana, żebrze na ulicach i okrada turystów. Pewnego dnia, w witrynie sklepu, w telewizji, widzi historię słynnej aktorki, która adoptowała dziewczynkę i są razem bardzo szczęśliwi. W jej umyśle pojawia się pomysł: dlaczego nie kupić matki, mieć dom i pójść do szkoły. Ale do tego musi podwoić swoje wysiłki, aby zebrać wystarczająco dużo pieniędzy. Szansa pojawiła się, kiedy poznaje Petera (Peter Millari), niewidomego od urodzenia muzyka. Pewnego dnia, towarzyszy jemu śpiewając piosenkę. Muzyk odkrywa, że dziewczynka ma talent. Ich życie szybko się poprawia, ale Peter myśli, że najlepiej byłoby, żeby Blanka poszła do sierocińca. Słysząc to dziewczynka czuje się zdradzona i postanawia uciec od Petera.

Recenzje

Blanka jest filmem drogi, ale nie zbuntowanej i rozpieszczonej dziewczynki, a dziecka do zrozumienia świata, rozczarowania się jego regułami, ale znalezieniem nadziei w niestandardowy sposób. 8

Kino na wiele sposobów skutecznie udowadnia nam, że filmy z dziećmi nie są infantylne dla kogoś z wąsami, brodą lub pierwszymi zmarszczkami. Kino z dziecięcym bohaterem w roli głównej może wręcz być kubłem zimnej wody dla gatunku familijnego – taki jest właśnie film Blanka. Z jednej strony sprowadza nas na ziemię, na której dzieci bez rodziców jest tyle co bezpańskich psów na ulicy, próbują przetrwać i nie mają możliwość na doświadczenie dzieciństwa. Te młode umysły chłoną od dorosłych, że pieniądze determinują w życiu wszystko. Kolejne pokolenie nie zdążyło się pojawić na świecie już jest w nim ubrudzone. Z drugiej strony ta chropowatość realiów jest zmiękczana, ale niezagłuszana przez doskonale sparowany realizm magiczny. O niewinności, której nie było…

Nasza główna bohaterka Blanka jest niczyja. Należy sama do siebie i chodząc po ulicach Manili próbuje przetrwać parając się drobnymi kradzieżami, wchodząc w komitywę z niewidomym grajkiem ulicznym Peterem. Obydwoje są elementem, jak to określał Palachniuk w książce Fight Club: Produktem ubocznym boskiego procesu tworzenia. On nie widzi od urodzenia, ona nie widzi szans na miłość. Z powodu poczucia bycia zbędną dla świata połączonego ze świadomością wartości pieniądza, rozwieszana ogłoszeni o chęci kupienia mamy. Jest w tym krzyk bezradności, a jednocześnie ekstremalnie określenie kondycji rzeczywistości: Moją wartość, określa mój status finansowy. Blanka zaczyna podróżować z Peterem, grają w lokalu, jednak świat im nie sprzyja. Na dodatek spotyka dwójkę chłopaków, również niemających domu. Jeden czuje namiastkę rodziny w przyjacielu i Blance, ona też się z nim zaprzyjaźnia. Jednak też najstarszy zachowuje się, jak dzika zwierzyna, która wie, że nie może pozwolić sobie nawet na mrugnięcie.

To nie jest niewinna historyjka o wykolejeńcach, siedzących na ławce rezerwowych szczęścia, a elementy realizmu magicznego i pewnego charakteru przypowieści nie sprawiają, że świat przez nich i nas doświadczany jest potulniejszy. Większego bezpieczeństwa dziewczynka może spodziewać się ze strony mężczyzny, niż kobiety udającej opiekuńczość i obiecującej jej znalezienie kobiety, która zechce ją kupić. Rzeczywistość Blanki nie zdobywa jej zaufania z czasem.

Film niesamowicie równoważny opowiadanie. Nie jest ekstremalnie drastyczny, ale naprzemiennie bardzo dosłowny w opowiadaniu o sytuacji dzieci bez rodziców i odhumanizowanych sierocińców, by potem pokazać wyjątkową historię o przyjaźni, która stawia wiele przeszkód przed bohaterami i trudności. Okazuje się jednak, że to nie pewność gwarantuje szczęścia, a emocje dziecka są tutaj głównymi decydentami. Nikt nie wie lepiej od Blanki, z kim czuje się bezpieczna, od kogo dostanie to, czego pragnie każde dziecko. I na pierwszym miejscu nie jest wcale najwygodniejsze łóżko i regularny posiłek. Film sięga do wyższych potrzeb i przypomina, że świadomość jest zdeterminowana wrażliwością, emocjami, a rozwaga nie zawsze jest sprzymierzeńcem i brakującym elementem do pełnego uśmiechu.

Blanka to film o małej superbohaterce, która ma wielkie serce. Chociaż próbuje je chować i kneblować, bo widzi że w tym świecie demaskowanie uczuć może skończyć się tragicznie. Przez pryzmat małej bohaterki oglądamy wielkie problemy. Opowiedziane w nastroju przygodowym, ale nie piknikowym. To film zrobiony z wielkim uczuciem opowiadający wielkich uczuciach, ale niedużymi literami.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie