The Circle. Krąg 5.6

Mae Holland (Emma Watson) zostaje zatrudniona w Kręgu - najpotężniejszej na świecie firmie internetowej. Jest zafascynowana jej nowoczesnością, rozmachem oraz osobą wizjonerskiego założyciela - genialnego Eamona Baileya (Tom Hanks). Z czasem praca w Kręgu pochłania dziewczynę bez reszty, a jej rola w korporacji ewoluuje w niepokojący sposób. Stając się pionkiem w przewrotnej grze Baileya, Mae nie dostrzega zagrożeń, jakie rodzi miejsce zatrudnienia. Dopiero gdy odkrywa przerażającą prawdę o Kręgu, zrobi wszystko, by wyrwać się z macek organizacji. Nie ma jednak pojęcia, jak daleko sięgają wpływy pracodawców i ich potęga inwigilacji.

Zgłoś naruszenie Zwiastun #2

Komentarze 9

alpaga77 2018-01-05 7

Wizja świata, który mnie przeraża. Mam nadzieję, że nigdy to tego nie dojdzie choć wszystko ku temu zmierza!

simonperch 2017-07-30 6

Hollywoodzka wersja Black Mirror. Trochę urwany koniec.

i_darek1x 2017-07-21 3

Przyszłość i pomysłowość ludzka nie ma granic ? To raczej dobrze ! Dzięki temu może być tylko lepiej ? Historia pokazuje jak człowiek się rozwija ,choć są wyjątki od reguły !Ogólnie wszystko ma swoje dobre i złe strony ! A tak po za tym film jest słaby i tyle ! ;)

Urbino 2017-07-21 3

Zastanawiałam się po obejrzeniu o czym właściwie jest ten film. Szczerze pisząc było to ciekawsze od samego oglądania. Miałam wiele pomysłów na sens tej opowieści, ale wydały mi się naciągane, bo były za mało wyraziste w filmie. Ostatecznie uznałam, że to młodzieżowe science fiction typu "Niezgodna" – tyle że historia jest tu mniej nastawiona na akcję, bardziej realna i współczesna, przez co raczej wygląda na dramat i można się nawet zastanawiać co obecnie nazwiemy fantastyką naukową (większość z sytuacji w filmie ma już miejsce obecnie).

Działania głównej bohaterki są przypisane młodym ludziom, żyje pracą i prawie nie ma życia prywatnego, więc nie ma większej potrzeby ukrywania się przed światem. Ona sama staje się symbolem, pomostem między starym a nowym, dobrym a złym, jest bohaterką dla swoich rówieśników zgromadzonych w nowoczesnym mieście. W mieście niby realnym, bo korporacyjnym, ale utopijnym, tak jak sama wizja głoszona przez The Circle. W takim świetle całość brzmi znajomo i rzeczywiście powiela schematy, jednak wydaje mi się, że tylko przy takim podejściu film coś ciekawego ma do pokazania.

Murmure 2017-07-18 4

Zdrowo przeterminowane s-f bez krzty thrillera. Płytki, zrealizowany bez polotu, a co najgorsze również bez zakończenia. Można poprzestać na zwiastunie.

Następne