Bukareszt, wielkomiejska klasa średnia, ludzie, którzy zyskali na ustrojowej transformacji. Małżeństwo jedzie na stypę po śmierci ojca mężczyzny. Ale ceremonia od początku nie przebiega zgodnie z planem. Gdy bliscy czekają na księdza, na światło dzienne wychodzą dawne sekrety i różnice w spojrzeniu na świat.
Film świetnie oddaje to czego osobiście nienawidzę w tego typu zlotach, wytraca tępo po 1h. Te małe wplecione elementy to za mało. Długi, zbędne sceny, (+) reż.
Precyzyjny? Oczywiście. Znakomicie zagrany, wyreżyserowany? Jasne. Genialny, zmieniający życie? Ależ skąd. Ale dam to 8, niech będzie – za sceny na ulicy.
http://garretreza.pl/krotko-20 16/ Genialnie wyreżyserowane, zagrane i napisane spotkanie rodzinne. Tylko kto by chciał spędzać trzy godziny z własną rodziną?
Film świetnie oddaje to czego osobiście nienawidzę w tego typu zlotach, wytraca tępo po 1h. Te małe wplecione elementy to za mało. Długi, zbędne sceny, (+) reż.