Kiedy nieznajomy przybywa do wioski, zaczyna się rozprzestrzeniać tajemnicza choroba. Policjant jest zmuszony rozwiązać zagadkę, aby ocalić swoją córkę.
Lament do propozycja diabelskiego młynu kina azjatyckiego, który w konwencji sennego koszmaru opowiada o piekle bez rozkoszy ziemskich, mimo że na niej to wszystko się odbywa.
przeczytaj recenzję
W filmie "Lament" południowokoreańskiego reżysera Hong-jin Na paranoja, groza i napięcie miesza się z przaśnym dowcipem i jawną zabawą konwencją. Nie zmienia to jednak faktu, że to film, którego zbyt łatwo nie da się zapomnieć!
przeczytaj recenzję
Nie tylko konstrukcja koreańskiego filmu czyni go tak dobrym. „Lament” to przede wszystkim niezwykle angażująca historia, która wymaga od widza niesamowitego skupienia przez cały czas trwania seansu.
przeczytaj recenzję
Zaczyna się jak policyjny thriller, kończy jak horror metafizyczny - "Lament" uderza we właściwe struny, do samego końca pozostając łamigłówką wartą naszej uwagi.
przeczytaj recenzję