X-Men: Mroczna Phoenix 5.8

Jean Grey, jedna z pierwszych członkiń X-Men, nigdy w pełni nie rozumiała głębi i złożoności swojej mocy. Podobnie jak jej mentor i przyjaciel Charles Xavier, Jean potrafi dokonywać niezwykłych rzeczy siłą swego umysłu. Jest ona jednak znacznie potężniejsza niż Charles – i każdy inny mutant na naszej planecie. Po tym, jak misja powstrzymania kosmicznej katastrofy prawie ją zabija, Jean powraca przemieniona, a doświadczenie, którego doznała, uwalnia prawdziwy potencjał jej nieprawdopodobnej mocy. Jean wymyka się spod kontroli i powoli przemienia się w swoje alter ego, nadprzyrodzoną siłę, znaną jako Mroczny Phoenix i zaczyna zagrażać więzom, które łączą drużynę X-Men. Kiedy X-Men przygotowują się, by odeprzeć kosmiczną inwazję, która może zniszczyć życie na Ziemi, muszą także stawić czoło zagrożeniu, jakie sprowadza na nich jeden z członków ich rodziny.

Zgłoś naruszenie Zwiastun #3

Komentarze 5

i_darek1x 3

Efekty efektowne po za tym widzę ciemność ! To takie ble,ble,ble… które końca nie ma ! Tylko dla maniaków ;)

Asmodeusz 6

Po rewelacyjnym restarcie z filmu na film było już słabiej a samo zakończenie serii bez pomysłu i najgorsze może poza 2 częścią wolverina

PoppinTom 4

Dialogi jak mokry karton, Fassbender ratuje, dobra obsada?, źle wykorzystana muzyka, tanie efekty, słaba historia, okropne rozterki Phoenix, sztywniacki,+pociąg

Ishiro 3

Jestem świeżo po seansie i dostałem to co myślałem czyli gniota. Ostatni bastion zdecydowanie był lepszy jeśli chodzi o ten temat. Wszystko w tym filmie zawiodło. Sceny akcji nie powalały i zdarzało mi się ziewać a efekty czasami wyglądały tandetnie. Dialogi słabe i przewidywalne a typowo feministyczny tekst na początku filmu sprawił, że na sali można było usłyszeć jak ludzie przewracają oczami z zażenowania. :D Bohaterowie jak i przeciwnik słabi, irytujący i zachowują się idiotycznie. Jedynie na Fassbendera można było popatrzeć chociaż i to nie zawsze bo postać Magneto miała te same wady co reszta.
Szkoda, że Quicksilver dostał mało czasu i nie można go było więcej posłuchać ale na plus, że nie dostał kolejnej sceny w której sam wszystkich ratuje jak w poprzednich dwóch filmach. Dodatkowo plusem jest mała ilość scen z Mystique bo postać została mocno skopana i z wyglądem postaci z filmu na film było coraz gorzej a sama Lawrence w tej roli jest żenująca. Muzyki nawet nie pamiętam. Bardzo słaby film o X-menach jeśli nawet nie najsłabszy i fatalne zakończenie serii.

pajki_filmaniak 7

mimo że wszyscy po tym filmie jadą to dam 7 z sympatii do serii