Przeżyć: metoda Houellebecqa 2016

To Stay Alive: A Method

W 1991 roku nikomu jeszcze nieznany Michel Houellebecq opublikował esej Rester vivant (ang. To Stay Alive). Skromnym objętościowo tekstem zafascynował się sam Iggy Pop. Rockman w rozterkach pisarza znad Sekwany rozpoznał ból towarzyszący mu na scenie przez wiele lat. Esej Houellebecqa jest błyskotliwym zbiorem porad… zobacz więcej

Reżyseria
,
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 9 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Iggy Pop
jako Iggy
Anne Claire Bourdin
jako Anne Claire
Michel Houellebecq
jako Vincent
Jérôme Tessier
jako Jérôme
Robert Combas
jako Robert
Joseph d'Angelo
jako On sam
Jean-Paul Bourdin
jako On sam
Danielle Bourdin
jako Ona sama
Julien Bourdin
jako On sam
Peter Haak Wegmann
jako Ojciec Marca

Fabuła

W 1991 roku nikomu jeszcze nieznany Michel Houellebecq opublikował esej Rester vivant (ang. To Stay Alive). Skromnym objętościowo tekstem zafascynował się sam Iggy Pop. Rockman w rozterkach pisarza znad Sekwany rozpoznał ból towarzyszący mu na scenie przez wiele lat. Esej Houellebecqa jest błyskotliwym zbiorem porad skierowanych do tych, którzy zaraz mają się poddać. Jest pochwałą twórczej wolności. Zgodnie z jego wymową, ceną za bezkompromisową realizacją własnego ja jest cierpienie. opis dystrybutora

Gatunek
Dokumentalny

Szczegóły

Premiera
2017-09-22 (kino), 2016-05-30 (świat)
Dystrybutor
Against Gravity
Wytwórnia
AT-production
seriousFilm
Kraj produkcji
Holandia
Inne tytuły
A Feel Good Movie About Suffering (tytuł międzynarodowy)
Czas trwania
70 minut
Budżet
308 000 EUR

Wiadomości zobacz wszystkie 1 wiadomość

Recenzje

To poetycki, szczery i bezpośredni esej, który umyślnie z dokumentalistyki i wielkiego spotkania dwóch osób, robi też fabularną, nieartystowską historię. 9

W 1991 roku Michael Houellebecqu pisze poważny esej o wymownym tytule To Stay Alive (optymistycznie, jak na pisarza… ale tylko tytuł). Wtedy jeszcze nie był jednym z najważniejszych nazwisk w literaturze światowej, a tym bardziej coraz poważniejszym i liczącym się w stawce kinowej artystą. Na esej trafia legenda muzyki – Iggy Pop – zmienia to jego życie nieodwracalnie. Przeżyć: Metoda Houellebecqa, to dokument z wyobraźnią i pazurem, gdzie głównym bohaterem jest sztuka, a nie dwa wielkie i znane nazwiska. Można nawet powiedzieć, że mamy do czynienia z kołczingiem, którego nie trzeba zdelegalizować i operuje bardzo niekonwencjonalnymi metodami. To jest o wiele bardziej restryktywne w swojej wymowie, niż prosta historia o przenikaniu się życia ze sztuką. To przypowieść o sztuce jako synonimie życia. Dwie inne osobowości, dwa inne światy, ale miłość do tej samej kobiety: sztuki. To wyznanie miłosne i nabożeństwo dla niej, ale nie na kolanach, a z zadumą.

Kiedy Houellebecq wydaje ten utwór, pracuje w miejscu, którego nienawidzi, jest w poważnej depresji i po rozwodzie. Kiedy chwyta za ten tekst Iggy Pop zmienia, a właściwie treść zabliźnia się z tym, co czuł wtedy, z jego filozofią sztuki, która aż dymi z każdej litery tego tekstu. Tutaj pojawia się magia tego dokumentu. Synteza sztuk, jaka tutaj następuje – literatura, muzyka i kino – sprawia, że mówiąc o treści dokumentu, mówimy tak naprawdę o treści eseju. Jest to błyskotliwy, pełen gorzkiego humoru, ale samych celnych spostrzeżeń przewodnik po życiu dla tych, którzy z niego już rezygnują albo zrezygnowali. „Musisz przestać zajmować się życiem, jeżeli chcesz zostać artystą”. W czasie odczytywania eseju przez ekscentrycznego i charyzmatycznego Iggiego, zmieniającego klapki i szlafroczki, mamy pokazane kilka postaci. Każda z nich reprezentuje sobą pewne postawy, kreuje sytuacje i znalazła się w tekście artysty. To ilustracja do eseju, ale jakże prawdziwa i społecznie zaangażowana.

Poznajemy inspirujące pisarza postaci, które napotkał na swojej drodze, gabinet prawdziwków: niespełniona poetka, która wykonuje pracę, bo musi, a przy tym cierpi na schizofrenię i zaburzenia maniakalno-depresyjne, pisarza, malarza z chorobą dwubiegunową i zwyczajnego człowieka, który z pasją wykonywał zwykłą pracę, aż trafił do szpitala psychiatrycznego i wyszedł stamtąd bardziej chory, niż kiedy tam trafił.

Wariactwo to jedyna zdrowa reakcja na współczesne społeczeństwo, na tłum i bylejakość. Sam Iggy mówi, że nigdy nie spotkał ciekawszych ludzi, niż podczas jego jednego z kilku pobytów w szpitalu psychiatrycznym. Kiedy dochodzi do momentu spotkania autora eseju z muzykiem, wszyscy liczymy na fajerwerki, gonitwę myśli i rozpraw. Jest jednak tykanie wskazówek zegara i dużo milczenia. To metafora twórczości wszelakiej. To nią kontaktujesz się ze światem albo to przez nią zerwałeś z nim łącze i tak już zostanie, możesz zostać uratowanym.

Wariactwo to jedyna zdrowa reakcja na współczesne społeczeństwo, na tłum i bylejakość. Sam Iggy mówi, że nigdy nie spotkał ciekawszych ludzi, niż podczas jego jednego z kilku pobytów w szpitalu psychiatrycznym. Kiedy dochodzi do momentu spotkania autora eseju z muzykiem, wszyscy liczymy na fajerwerki, gonitwę myśli i rozpraw. Jest jednak tykanie wskazówek zegara i dużo milczenia. To metafora twórczości wszelakiej. To nią kontaktujesz się ze światem albo to przez nią zerwałeś z nim łącze i tak już zostanie, możesz zostać uratowanym.

W tym dokumencie jest zgoda i zrozumienie, że życie może sprawiać straszliwy ból, mimo wszystkich pozytywnych wyników badań i braku fizycznych urazów. Przeżyć: metoda Houellebecqua diagnozuje problem „jak zacząć i dlaczego to ja uważam się upoważniony do tworzenia, porzucenia automatycznego życia?” i wyciąga esencję sztuki, a receptą na ból niewysłowienia się, jest twórczość. Tylko to niektórych może uratować przed nimi samymi. To nie wariacka (mimo obecnegośći Iggiego), a bardzo przemyślana produkcja. Piekielnie motywująca i niestosująca żadnych socjotechnik. „Martwi poeci nie piszą”… Świat bez sztuki byłby martwym światem.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 0

Avatar square 200x200

Współtworzą