303. Bitwa o Anglię 2018/II

Hurricane

Jest rok 1940. Władze i ludność Wielkiej Brytanii z rosnącym przerażeniem patrzą na inwazję niemieckiej armii na Europę. Rozpoczyna się bitwa o Anglię, w której doskonale wyszkoleni i doświadczeni piloci Luftwaffe zaciekle atakują alianckie samoloty RAFu. Z pomocą przybywają doborowi polscy lotnicy: Jan Zumbach, Witold… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

W Kinie

Helios, Piła, 12:15 repertuar i rezerwacje biletów

Zwiastuny Zobacz wszystkie 2 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 12 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Iwan Rheon
jako Jan Zumbach
Milo Gibson
jako John Kent
Stefanie Martini
jako Phyllis Lambert
Marcin Dorociński
jako Witold Urbanowicz "Kobra"
Kryštof Hádek
jako Josef
Dan Burman
jako Dacre
Drew Cain
jako Horobin
Raphael Desprez
jako Favier
Michel Diercks
jako Weber
Daniel Cech-Lucas
jako Jimmy
Anastasia P. DiLoreto
jako Betty Grable
Hugh Alexander
jako Rollo

Fabuła

Jest rok 1940. Władze i ludność Wielkiej Brytanii z rosnącym przerażeniem patrzą na inwazję niemieckiej armii na Europę. Rozpoczyna się bitwa o Anglię, w której doskonale wyszkoleni i doświadczeni piloci Luftwaffe zaciekle atakują alianckie samoloty RAFu. Z pomocą przybywają doborowi polscy lotnicy: Jan Zumbach, Witold Urbanowicz, Mirosław Ferić i Witold "Tolo" Łokuciewski. To weterani, którzy pragną walczyć w obronie swojej ojczyzny nawet poza jej granicami. Początkowa nieufność Brytyjczyków musi ustąpić wielkiemu szacunkowi, jakim Anglicy zaczynają darzyć polskich pilotów. Tak powstaje Dywizjon 303 imienia Tadeusza Kościuszki, który okazał się być najskuteczniejszym oddziałem powietrznym w trakcie bitwy o Anglię. Bohaterom przypisuje się zestrzelenie ponad 120 niemieckich samolotów – to wynik, jakiego nie udało się osiągnąć żadnemu innemu powietrznemu dywizjonowi. opis dystrybutora

Gatunek
Wojenny, Dramat
Słowa kluczowe
zemsta, przyjaciel, druga wojna światowa, żołnierz zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2018-08-17 (kino), 2018-08-09 (świat)
Dystrybutor
Kino Świat
Wytwórnia
Prospect 3
Stray Dog Films
Head Gear Films (współpraca produkcyjna) zobacz więcej
Kraj produkcji
Wielka Brytania, Polska
Inne tytuły
Hurricane: Squadron 303 (tytuł niezdefiniowany)
Wiek
od 13 lat
Czas trwania
107 minut
Budżet
10 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 7 wiadomości

Recenzje

To film na wskroś przeciętny, niegodny historii, którą opowiada. 4
  • 2018-08-22
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Sierpień jest dla fana polskiego kina naprawdę przedziwnym miesiącem. Na koniec wakacji otrzymujemy bowiem dwie produkcje, które opowiadają o tym samym fragmencie historii polskiego narodu. Dywizjon 303 – legendarny pododdział lotnictwa myśliwskiego Polskich Sił Powietrznych w Wielkiej Brytanii wreszcie doczekał się filmu – i to nie jednego, a dwóch! Pierwszy z nich zatytułowany 303. Bitwa o Anglię zawitał do kin w naszym kraju.

Głównym bohaterem historii jest polski pilot myśliwca Jan Zumbach, który przedostaje się na teren Wielkiej Brytanii i dołącza do grupy polskich pilotów. Brytyjski rząd tworzy specjalny pododdział lotnictwa składający się z rodaków Zumbacha. Grupa, w którą z początku nikt nie wierzył pokazuje, że potrafi latać i odpierać ataki nieprzyjaciela. Polskim bohaterom przypisuje się zestrzelenie ponad 120 niemieckich samolotów – żaden inny dywizjon nie może pochwalić się takim wynikiem.

Prawdziwym crème de la crème filmu o pilotach myśliwców powinny być sceny, w których potężne maszyny wzbijają się w niebo, aby walczyć z napierającym wrogiem. Niestety tak nie jest. W filmie otrzymamy wiele krótkich scenek, gdzie możemy ujrzeć pilotów walczących z nieprzyjacielem. Od dawna wiadomo, że dużo nie zawsze znaczy dobrze. David Blair potraktował sceny batalistyczne, jako przerywniki do melodramatycznych wątków głównych bohaterów. Takich sekwencji jest dużo, ale trwają one maksymalnie minutę. Do tego dochodzą także nienajlepsze efekty specjalne, które momentami wyglądają, jak z gry komputerowej mającej grubo ponad dekadę na karku.

To co jednak najbardziej kuleje w tym wszystkim to montaż. O ile efekty specjalne rodem z początku wieku jestem w stanie przeboleć, tak szarpanego montażu już nie. W niektórych sekwencjach walki ciężko połapać się kto jest kim, kto kogo zestrzelił, no i najważniejsze kto zginął. Taki stan rzeczy sprawia, że trudno nawiązać jakąś więź emocjonalną z bohaterami. Nawet głównym bohaterem.

Zresztą sama historia także nie należy do najlepiej napisanych. Na pierwszy plan wysuwa się Jan Zumbach (w tej roli znany z serialu Gra o tron, Iwan Rheon) i jego romans z postacią graną przez śliczną Stefanie Martini. W zasadzie ta aktorka chyba tylko i wyłącznie po to została zatrudniona. Aby twórcy mogli odhaczyć, jakiś wątek miłosny – no bo wiadomo, wojna i miłość idą ze sobą w parze. Poza wprowadzeniem na ekranie chaosu jest ona całkowicie zbędna. Rozumiem jednak, że scenarzyści musieli w jakiś sposób zagospodarować czas ekranowy.

Sam Iwan Rheon jest w swojej roli niezły, jednak z początku ciężko przyzwyczaić się do dubbingu, który zdecydowano się wprowadzić w Polsce. W tym przypadku była to dobra decyzja – wszak mówimy o koprodukcji brytyjsko-polskiej, więc nie powinno dziwić, ze Anglicy chcieli mieć swojego człowieka w roli głównej. Na szczęście Rheon nie poszedł na łatwiznę i przynajmniej poprawnie rusza ustami, przez co sceny z jego udziałem, gdy mówi po polsku nie wyglądają źle. Rozczarowany jestem natomiast Marcinem Dorocińskim, którego potencjał został całkowicie zmarnowany. Mam wrażenie, że zatrudniono go tylko i wyłącznie po to, aby móc promować film w Polsce właśnie jego nazwiskiem. Było go zdecydowanie za mało.

I chociaż filmowi można zarzucać wiele – głównie pod względem technicznym – tak nie można powiedzieć, że David Blair nie próbował pokazać heroizmu polskich bohaterów. Pokazał Polaków, jako pionków w wielkiej grze rządu brytyjskiego, który po zakończeniu II wojny światowej nie miał nawet odwagi przyznać się, kto tak naprawdę pomógł wygrać Bitwę o Anglię. Na szczęście powstał film taki, jak ten. Jasne, boryka się on z problemami czysto filmowymi, jednak jest potrzebny do niesienia prawdy historycznej. I za to chwała reżyserowi i twórcy.

303. Bitwa o Anglię nie jest filmem tragicznym, czy też nawet słabym. To film na wskroś przeciętny, niegodny historii, którą opowiada. Jednak jest on ważny i potrzebny. Mam dziwne przeczucie, że obraz Davida Blaira i tak będzie tytułem, który wyjdzie zwycięsko z batalii o miano najlepszego filmu o Dywizjonie 303 tego lata. Obym się mylił, ponieważ ci bohaterowie zasługują na zdecydowanie lepsze widowisko kinowe.

0 z 1 osoba uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 5

pajki_filmaniak 2018-08-18 7

dobry film wojenny z akcentem naszych polaków walczących w tych najgorszym okresie wojny

i_darek1x 2018-10-22 3

Iwan Rheon jakiś taki nijaki ? A jeżeli chodzi o film to jest drętwy ! Ogólnie oglądanie męczy ;) …tak że się chce odlecieć ! (z tego filmu ) .
Wszystko to jakieś nieudolne i bez odrobiny ikry ;) To nie film wojenny to kpina !

Mis_Koralgol 2018-09-07 8

Dużo lepszy film niż 303 Historia Prawdziwa.
To przynajmniej próbuje być filmem, opowieścią. Tamto to posszywane strzępki taśmy filmowej.
Tam jest nadmierny patos, wojna pokazana praktycznie bez krwi, a prawie każdy start to zestrzelenie paru Niemców i powrót do baru :| – Hej wojenka Wojenka XD

Tu to słodko-gorzka opowieść o wojnie. Jak to w jednej chwili możesz cieszyć się zwycięstwem w powietrzu, a zaraz bryzgać krwią w kokpicie, albo palić się na ziemi. Dużo bardziej podoba mi się taka wizja – to nie wizja z 'lektury szkolnej z liceum'. Myślę, że trafi lepiej do ludzi – a przede wszystkim do ludzi z zagranicy. Co więcej są pokazane np rozterki Polaków – latać i zabijać ? w końcu ludzi – a czasami wręcz na odwrót TAK ZABIJAĆ !
Niestety momentami trochę przekoloryzowują mi się zdaje. Zumbach – wychodzi na supermana (ale przynajmniej na szczęście ze swoimi problemami i bolączkami – nie tak jak w Historii Prawdziwej). Ale sceny gdzie już skrzydłem czy śmigłem strąca Niemca – to już przywodzą na myśl parodię Top Gun.

Za to w Historii Prawdziwej bardziej podobały mi się walki powietrzne – tu jak ktoś to pisał, wyglądają bardziej jak gra komputerowa i to nie najlepsza :(

Aha – no i WIELKI plus, za zamknięcie klamrą – wspominając o tym, że Polacy "wygrali wojnę, ale przegrali pokój" – no i blamarz Brytyjczyków z paradą zwycięstwa w Londynie. Dlatego uważam ten film za DUŻO lepszy jeśli chodzi o opowiedzenie tej ważnej historii :)

Za to na IMDB jeden Anglik słusznie zwraca uwagę, że film sugeruje, że NIKT z Polaków nie został w Anglii po wojnie. Tym samym trochę zakłamując historię i ukazując Anglików gorszymi niż byli. Bo fakt faktem, że sporo Polaków zostało. Podaje też kilka rzeczy o których nie słyszałem (w sprawie Polaków):
> Churchill’s House of Commons "pledge" of February 27th 1945, the Polish Resettlement Corps founded in 1946, the UK’s Polish Resettlement Act of 1947 and the Committee for the Education of Poles set up in 1947.

A na koniec – oglądałem ostatnio analizę, że Bitwa o Anglie nie była AŻ TAK kluczowa. Pamiętając jakie problemy z Alianci mieli w 44tym lądując w Normandii ze słabo przygotowanymi Niemcami, przewagą w powietrzu i na morzu – to jaką szanse mieliby naprawdę Niemcy – w 40 roku :? BARDZO nikłe – chyba, że flota Angielska poszła by sobie na dłuuugą herbatkę. A lądowanie to nie tylko wysadzić ludzi, to i dostarczać i zapasów, paliwa niezbędnych dla ofensywy. Więc fakt – Angole byli dużo bezpieczniejsi niż chcielibyśmy uważać. Co nie umniejsza heroizmu Polaków. Tylko może to kolejny sposób w jaki propaganda rozdmuchała małe zwycięstwo w coś co zmieniło losy wojny.

Także czy to doskonały film – NIE, czy mogli by dość łatwo go ulepszyć ? Myślę, że tak (np lepiej rozwinąć historię czecha, Franciska, nie robić z Zumbacha AŻ takiego wariata, wspomnieć, że po wojnie jednak sporo Polaków zostało). Chociaż też może to mniej film skierowany do Polaków "ku pokrzepieniu serc" – to można traktować jako Bug i Feature. Lepiej trafi do nie-polskiego widza, ale może niektórym w Polsce nie przypadnie aż tak do gustu. Dalej jednak uważam go za o wiele bardziej wartościowe dzieło niż Historię Prawdziwą :) (po ocenach tak ze 2x XD – 4/10 vs 8/10 :P )

pita5 2018-08-22 8

Dobry film, na szczególną pochwałę zasługuje rola Milo Gibsona

Przemopgx 2018-08-18 10

Bardzo ciekawy i wciągający film, obsada niczego sobie, lecz jak na dzisiejsze czasy to brakowało troszeczkę lepszych efektów specjalnych – ale i tak Gorąco polecam choćby z historycznych powodów!!!

Współtworzą