Dzień babci 2015

Tomek potrzebuje pieniędzy. Oszukuje starszą kobietę metodą "na wnuczka". Kiedy wydaje się, że wszystko idzie zgodnie z planem, kobieta nagle demaskuje oszusta i zamyka go w mieszkaniu. Staruszka proponuje mu układ. Tomek dostanie pieniądze, ale musi udawać jej wnuczka przed pracownikiem socjalnym, który przyjdzie sprawdzić czy… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zdjęcia Zobacz wszystkie 6 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Anna Dymna
jako Judyta Celińska
Mateusz Nędza
jako Tomek
Łukasz Simlat
jako "Mopsiarz"
Justyna Jeleń
jako "Blondi"
Michał Wojciechowicz
jako "Czarny"
Adam Cybulski
jako "Łysy"

Fabuła

Tomek potrzebuje pieniędzy. Oszukuje starszą kobietę metodą "na wnuczka". Kiedy wydaje się, że wszystko idzie zgodnie z planem, kobieta nagle demaskuje oszusta i zamyka go w mieszkaniu. Staruszka proponuje mu układ. Tomek dostanie pieniądze, ale musi udawać jej wnuczka przed pracownikiem socjalnym, który przyjdzie sprawdzić czy niedołężna kobieta ma opiekę rodziny. Jeśli zobaczy, że nie ma – kobiecie grozi przeniesienie do domu pomocy społecznej. opis dystrybutora

Gatunek
Etiuda, Dramat

Szczegóły

Premiera
2015-06 (świat)
Wytwórnia
Gdyńska Szkoła Filmowa (Gdynia)
Polski Instytut Sztuki Filmowej (PISF) (współfinansowanie)
Kraj produkcji
Polska
Czas trwania
30 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 1 wiadomość

Recenzje

Dzień babci to poruszający, inteligentny, z dobrze użytym (wyciągniętym nie na siłę) humorem film, który opowiada o stygmatyzacji, pospiesznym ocenianiu i poszukiwania wsparcia. 8

Krótkie metraże znowu mają swoje premiery w kinie i nie trzeba prowadzić śledztwa detektywistycznego, by do nich dotrzeć. Wystarczy wybrać się do kin w ten piątek, a Dzień Babci, jako jedna z tych produkcji udowadnia skutecznie i z gibkością wyobraźni twórców, że w 30 minut można opowiedzieć wiele i w równie dużo stanów zaangażować widza. To chropowata, a jednocześnie krzepiąca nadzieję historia o traktowaniu się nawzajem różnych pokoleń. O tym jak ekstremalne sytuacje i wspólny wróg – system – zbliżają do siebie.

Historia rozpoczyna się od kolejnego chłopaka, który próbuje metody dokonania przestępstwa metodą "na wnuczka". Tomek nie spodziewa się, że babcia, na którą trafi będzie o wiele większym wyzwaniem. Nie zakładał, że stanie się zupełnie odwrotnie, niż planował – to on wpadnie w jej sidła. Mądra i samotna kobieta – Judyta – proponuje korzystną dla obu stron rozgrywkę z urzędem.

Historia, którą oglądamy jest bardzo przebiegła i sprytna, wyprowadza nas całkowicie na manowce. Nie spodziewamy się takiego obrotu spraw. Przewrotność fabularna i pokaz sztuczek to nie jedyne zagrywki kwalifikujące ten film do wyjątkowych. Pod warstwą dziarskiej i charakternej historii jest wiele do kopania. Mamy tutaj pełną empatii rozprawę o tym, jak w życiu człowiekowi nie zawsze wychodzi, ale świat wobec takich jednostek jest bezwzględny i nie pozwala na błędy. Tomek uwikłał się w długi, a Judyty syn nie chce przejąć nad nią opieki. Kobieta według urzędu odstawia "cyrki", a może to po prostu krzycz rozpaczy samotnej kobiety, opuszczonej przez wszystkich, zmarginalizowanej przez wiek. Ten film dużo mówi o stygmatyzacji ludzi w podeszłym wieku i chęci ich ubezwłasnowolnienia jako oficjalnie pomocy, a tak naprawdę pozbycia się problemu. Podobnie dzieje się w przypadku Tomka – on również społecznie wychodzi poza linię. Potknął się prawdopodobnie w życiu, zrobił głupstwo, ale oczywiście urzędnik doskonale "zna, takich jak on".

Dzień babci mimo brzydoty rzeczywistości jaką demaskuje, umiejętnie forsuje dla uwiarygodnienia tej historii poczucie humoru – wywołane niesiłowo. Pełen naturalizmu, ale i ognia postaci (Anna Dymna robi "show", ale nie w kontekście popisywania się) mówi po prostu wśród obdrapanych ścian i bez najnowszego wystroju z IKEA – niedoskonałość jest wpisana w naszą naturę. Piękny, naszpikowany odwagą opowiadania i pomysłem, film.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 0

Skomentuj jako pierwszy.

Współtworzą