Zniknięcie 2017

Disappearance

Dwoje nastolatków, którzy właśnie odbyli swój "pierwszy raz", poszukuje w środku nocy pomocy lekarskiej, ale ponieważ rzecz dzieje się w Teheranie, dziewczyna do szpitala powinna zgłosić się z ojcem lub dorosłym bratem.

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zdjęcia Zobacz wszystkie 7 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Fabuła

Dodaj pierwszy opis

Gatunek
Dramat
Słowa kluczowe
szpital, łapówka, relacja chłopak-dziewczyna, krwawienie zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2017-09-08 (świat)
Wytwórnia
Three Gardens Film
Kraj produkcji
Iran, Katar
Inne tytuły
Napadid shodan (Iran)
Wiek
od 16 lat
Czas trwania
89 minut

Recenzje

Dwoje młodych przestępców próbuje uniknąć konsekwencji popełnionej zbrodni. Zbrodnią jest seks przedmałżeński, bo rzecz cała dzieje się w Iranie... 6
  • 2018-05-23
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Irańskie Bonnie and Clyde. Dwoje młodych przestępców próbuje uniknąć konsekwencji popełnionej zbrodni. Zbrodnią jest seks przedmałżeński.

Para nastolatków błąka się więc w środku nocy po Teheranie, odwiedzając szpital za szpitalem i próbując uzyskać dla dziewczyny pomoc lekarską bez konieczności przyprowadzania męskiego opiekuna panienki, czyli - pałającego zapewne żądzą mordu za "zhańbienie rodu" - tatusia.

Film jest przyzwoicie zrealizowany, nie jest arthousową piłą i w sumie ogląda się go nieźle. Mnie jednak trochę przeszkadzała absurdalność problemu, który stanowi oś filmu. To znaczy nie zrozumcie mnie źle - islamska ciemnota jest poważnym problemem i to dla całego świata, nie tylko dla biednych irańskich nastolatków. Ale nie podoba mi się rozłożenie akcentów przez twórców tego obrazu. Film jest bowiem nakręcony tak, jakby problem głównych bohaterów nie był absurdalnym rezultatem religijnej patologii, ale jakbyśmy naprawdę oglądali perypetie dwojga przestępców - w Polsce tak nakręcony film mógłby opowiadać o nastolatkach, którzy potrącili kogoś po pijaku samochodem. Bardzo możliwe, że tylko takie rozłożenie akcentów pozwoliło na prześliźnięcie się przez "moherową" cenzurę, ale ja oceniam to co zobaczyłem, a nie to, co być może twórcy chcieliby powiedzieć, gdyby mogli. Gdy pokazuje mi się z pełną powagą kraj, gdzie lepiej być zgwałconą niż kochać się ze swoim chłopakiem, to oczekuję jednak, żeby przekaz płynący z ekranu mówił mi "pssssttt... wiesz, to chore". Tu tego niestety nie dostrzegłem.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 0

Skomentuj jako pierwszy.

Współtworzą