Mateusz spotyka pana Czesława. Mężczyzna jest załamany i chce się napić. Wyznaje księdzu, że wpadł w spiralę kredytową i grozi mu utrata domu. Mateusz oferuje pomoc i umawia się z nim pod bankiem Lemon, gdzie Czesław jest zadłużony. Gdy wraca na plebanię widzi Natalię z Heleną, która okazuje się pracownicą banku Lemon. Kobieta oferuje gosposi kredyt na auto. W nowym banku konto otworzył też Nocul. Na posterunku ogląda ofertę atrakcyjnego kredytu i przekonuje do niego Gibalskiego. Obaj biorą kredyty. Mateusz przychodzi na umówione spotkanie pod bank, spotyka staruszkę Ludmiłę, która też ma kłopoty. Ma spłacać kredyt, którego nie wzięła, a do tego odsetki są ogromne. Czesław się nie pojawia… opis dystrybutora
Ogólne
Czy wiesz, że?
Pozostałe
Głupota ludzka nie zna granic. Aż się wierzyć nie chce. Nawet pała daje się nabrać na bank naciągaczy. Strasznie denerwujący odcinek, właśnie z tych powodów, co wymieniłem. No ale cóż zawsze się znajdzie łoś, który oskubie jelenia. Taki Nocul twardo przesłuchujący daje się zrobić jak frajer przez bank. A tak w ogóle średni bardzo odcinek. Bez polotu.