Próba generalna 7.0

W sztucznej irackiej wiosce, zbudowanej przez amerykańską armię na pustyni Mojave, żołnierze szkolący się przed wyjazdem do Iraku rozgrywają gry wojenne.

Recenzje

Interesujący obraz, ukazujący nieznany ogółowi i – nie da się ukryć – niekonwencjonalny sposób szkolenia współczesnej amerykańskiej armii. 7
  • 2018-05-01
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Gry wojenne jakich jeszcze nie widzieliście.

W sztucznej irackiej wiosce, zbudowanej przez amerykańską armię na pustyni Mojave, żołnierze szkolący się przed wyjazdem do Iraku rozgrywają gry wojenne, mające symulować sytuacje, z którymi mogą się naprawdę zetknąć w ogarniętym wojną kraju. W przygotowanych przez szkoleniowców scenariuszach mieszkańców wioski grają prawdziwi iraccy emigranci. Okazuje się, że w sztucznych warunkach odgrywanie narzuconej roli może wywołać prawdziwe emocje.

Przynajmniej takie oczekiwania starają się w potencjalnym widzu wzbudzić twórcy, aby zachęcić do obejrzenia filmu. Tymczasem opowieść toczy się wolnym tempem i nie ujawnia przed widzem żadnego drugiego dna. Historia jest ciekawa, obraz zrealizowany profesjonalnie i ogląda się go przyjemnie, ale jeśli ktoś liczy, że filmowcy odkryją przed nim coś dotychczas ukrytego dla oczu, poruszą do żywego odsłoniętymi kulisami operacji albo skłonią do myślenia ukazaniem niewygodnych lub przemilczanych faktów, raczej się zawiedzie. No chyba, że kogoś zadowoli „wzruszający”, typowo amerykański finał, w którym żegnamy dzielnych chłopców jadących ginąć daleko od domu.

Pomimo tych narzekań - polecam, bo obraz jest interesujący, ukazując nieznany ogółowi i – nie da się ukryć – niekonwencjonalny sposób szkolenia współczesnej amerykańskiej armii. Film przykuwa uwagę widza, a niektóre sceny, czasem nieodparcie zabawne, na długo pozostają w pamięci. Nie można się tylko nastawiać na to, co obiecują twórcy – pełną sarkazmu alegorię wojny w Iraku.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie