Starzejący się płatny zabójca musi zmierzyć się z młodszym klonem siebie samego.
Piszę, bo wszystko inne mniej lubię. Piszę w przerwach od fantazjowania o upiciu się z Billem Murrayem... albo odwrotnie.

Nienaturalność widziana z kosmosu. Gra komputerowa nazywana filmem. 3

Przeżyjmy to jeszcze raz. Bliźniak to rasowe kino akcji, pełne nadmiaru, próbujące zagłuszyć swoją efektownością brak autorskiej wypowiedzi reżysera i pomysłu na opowieść. Klisza podążą za kliszą i jedyną kopią nie jest tutaj tylko postać głównego bohatera, a historia.

Bliźniak (2019) - Will Smith (I)

Mamy płatnego mordercę, który nie ma zamiaru podejmować się już więcej zleceń. Jednak jego spokój zburzy przeszłość, która zawita do jego drzwi i będzie musiał wrócić z emerytury. Zlikwidować ma go jak gdyby on sam, jednak młodszy. On z przeszłości. Potyczka bohatera ze sobą z kiedyś nie ma w sobie żadnej głębi psychologicznej, a jest po prostu popisywaniem się możliwościami technologicznymi w kinie, a posiadający tak wielką wyobraźnię Ang Lee jest tutaj bezbarwny, byle jaki i nie ma kompletnie nic innowacyjnego do opowiedzenia.

To nawet nie jest dzieło przestrzelone, bo lecą kompletne ślepaki. Film wygląda, jak gra komputerowa, a sceny dynamicznych pościgów mogliśmy oglądać wielokrotnie lepsze. Dlatego też nie ma mowy o jakimś szczególnym wytworzeniu w nas emocji, niepewności, czegoś co by chociaż stało obok gatunku thriller. Możemy pozwiedzać okolice Kuby, ale nic wartościowego w tym kinie nie spotkamy.

Bliźniak (2019) - Will Smith (I)

Zastosowanie innowacyjnej metody technologicznej poprzez reżysera i wytworzenie całkowicie komputerowo postaci również szybko przestanie nas wprawiać w zachwyt i nie zmieni kina nieodwracalnie ani nie pozostawi śladu, bo nie niesie ze sobą żadnej intrygującej treści. Figli technicznych jest tutaj mnóstwo, jednak są one same dla siebie i nawet nie najwyższej próby. Jest ekspresyjnie, ale jednak intelektualnie tkwimy w miejscu i się z niego niestety nie ruszymy ani nikt nas do tego nie sprowokuje.

Niestety tego naprawdę wtórnego thrillera nie ratuje postać Willa Smitha. Nie jest on dużo wiarygodniejszy i przekonujący, niż jego "komputerowa" wersja. Nie potrafi się z nami skomunikować, nie udaje mu się rozruszać widowiska, podkręcić tę przezroczystość. Nienaturalność widziana z kosmosu.

1 z 1 osoba uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 2

Elizabeth_Linton 7

Fajna rozrywka, podobało mi się zakończenie. Smith ewidentnie sprawdza się w filmach akcji. Miło się ogladało jego młodą buźkę.

pajki_filmaniak 7

nawet fajnie zrobili komputerowo twarz juniora film dobrze wymyślony a gra Smitha jak zawsze dobra

Proszę czekać…