Midsommar. W biały dzień 6.6

Dani (Florence Pugh) i Christian (Jack Reynor) to młodzi Amerykanie, którym nie układa się w związku i rozważają rozstanie. Niespodziewana rodzinna tragedia zbliża ich jednak do siebie, a pogrążona w żałobie Dani postanawia dołączyć do Christiana i jego przyjaciół, aby wziąć udział w wakacyjnej wyprawie na północ Skandynawii. Tam, w odciętej od świata wiosce, raz na 90 lat obchodzone jest prastare święto związane z letnim przesileniem. Jednak to, co z początku wygląda na beztroską wycieczkę do krainy niezachodzącego słońca, z czasem przybiera nieoczekiwany, przerażający obrót. Lokalni mieszkańcy zapraszają amerykańskich gości do udziału w niepokojących rytuałach. W sielskiej scenerii rozpoczyna się dziewięciodniowy festiwal coraz dziwniejszych obrzędów, których rezultat zadecyduje o życiu i śmierci biorących w nich udział.

Zgłoś naruszenie Teaser #1

Komentarze 1

ArucardPL 6

Mega rozczarowanie. Wszystko co miało straszyć/szokować było bardziej komiczne i sprawiało wrażenie wyjętego z jakiejś absurdalnej komedii. Np. scena na skale przywodzi na myśl komedie w stylu Monthy Pythona. Scena seksu to już kompletna głupota rodem z amerykańskich komedii dla nastolatków. Bo twórcy Hereditary spodziewałem się dużo, dużo więcej a dostałem jedynie ładnie wyglądający festiwal głupoty.

Następne