Harry rozpoczyna drugi rok nauki w Hogwarcie. Trudniejszy nie tylko pod względem nauki, ale również wyzwań, jakie czekają na bohatera. Musi się on zmierzyć ze straszliwym potworem zamieszkującym Komnatę Tajemnic i prawowitym dziedzicem Slytherina, osobą, która jest w stanie otworzyć Komnatę i uwolnić drzemiące w niej zło. Przed tym jednak wraz z pomocą przyjaciół – Rona, Hermiony i Hagrida – zdobywa informacje o położeniu owego miejsca. Gdy coraz więcej osób ulega urokowi potwora grasującego w Szkole (zamienieniu w kamień), dziwnym zbiegiem okoliczności wszystkie podejrzenia padają na Harry’ego. Od tej pory nasz bohater nie tylko musi zmierzyć się ze złem z Komnaty, ale również z wrogo nastawionymi uczniami… Fiolek1989
W klimacie pierwszej części. Świetny Branagh i debiut Isaacsa w roli Lucjusza Malfoya. To też niestety ostatni występ Cleese’a w roli Prawie Bezgłowego Nicka. Pamiętam, że w którejś z książek była scena z przyjęciem, które urządził. Szkoda, że to się w żadnym filmie nie pojawiło, to byłby fajny komediowy akcent. Mandragory urocze. Ron wypluwający ślimaki fuj. "Dlaczego pająki? Dlaczego to nie mogą być motyle?" Często to sobie powtarzam, jak znajdę takiego intruza w mieszkaniu.
Druga część słynnego czarodzieja utrzymuje bardzo wysoki poziom. Dostajemy tutaj wszystko to co zachwycało w Kamieniu filozoficznym plus troszkę mroczniejszy klimat, naprawdę dobry rozwój bohaterów jak i ich relacji między sobą oraz sam świat jest wzbogacany przez ciekawe informacje. Spokojnie tą część można postawić obok pierwszej odsłony, ale jednak większy sentyment mam do jedynki i ją właśnie bardziej lubię.
Ogólne
Czy wiesz, że?
Pozostałe
Syf – Cały świat robi siku jak tylko usłyszy harry. Dla mnie film jak i książka dla ludzi ograniczonych. Jakaś pseudo fantazja, pranie mózgów młodych dzieci. Film nudny i tak sztuczny jak szczęka mojej kochanej babci. Pajac w okularach działa mi na nerwy. Zupełne przeciwieństwo dobrego prawdziwego kina. Komercha na maxa. Brakuje tam tylko Paris Hilton co będzie rzucać uroki na czarodziejów swoją szczurzą buźką. Autorka pisze kolejne części a ameryka nagrywa kolejne filmy. śmierdzi pieniędzmi i komercją na 100 km. Jeśli chcecie to oglądajcie ten bałach, ja się trzymam rzeczywistości i gówna nie tykam bo śmierdzi. Elo