Były zawodnik MMA musi podjąć walkę z dawnym rywalem.

Recenzja DVD - Fighter 4

Filmów bokserskich w polskim kinie nie ma zbyt wiele. Fighter miał być propozycją, która wprowadzi coś nowego do tego typu kina. Czy rzeczywiście tak jest? Warto przekonać się o tym samemu.

Fighter (2019/II) - Dariusz Włodarczyk (III)

Fighter to historia byłego zawodnika MMA Tomka (Piotr Stramowski), który przez kilka złych decyzji, stracił wszystko, co miał: sławę, pieniądze oraz piękną kobietę. Nadzieją na lepsze życie ma być Magda (Katarzyna Maciąg). Tomek jest szantażowany przez gangsterów, przez co musi wrócić na ring i zmierzyć się ze swoim dawnym rywalem - Markiem (Mikołaj Roznerski). Będzie to jednak pojedynek bokserski, który ma oglądać cała Polska.

Zanim przed seansem zapoznamy się z opisem fabuły zamieszczonym na wydaniu DVD, wydawać nam się może, że jest to całkiem ciekawy film. Niestety podczas seansu przekonamy się, że wcale tak nie jest. Fabuła jest niekonsekwentna i zostawia widza raczej z większą ilością pytań niż odpowiedzi. Nie dowiemy się dlaczego Tomek szantażowany jest przez gangsterów, albo dlaczego nagle jego partnerka jest z jego rywalem Markiem. Niektóre postacie i wątki również nie wnoszą zbyt wiele do fabuły, jak przykładowo postać grana przez Tomasza Oświecińskiego.

Fighter (2019/II) - Mikołaj Roznerski

Od strony technicznej film nie wypada najlepiej. Szybie ujęcia, dużo cięć, nie ogląda się tego zbyt przyjemnie. Nawet podczas kulminacyjnej sceny walki, skupiamy się bardziej na publice i jej reakcjach na walkę, a nie na samej walce. Podobnie jest z muzyką, która powinna nadawać rytm filmowi, a brzmi raczej jak kilka zmiksowanych ze sobą numerów przez początkującego DJ’a. Co do aktorów pojawiających się na ekranie można mieć mieszane uczucia. O ile Stramowski wypada całkiem nieźle i widać, że się stara, podobnie jest z Katarzyną Maciąg, która prezentuje się naprawdę dobrze i wręcz w scenach z Stramowskim „ciągnie go do góry”. Najgorszym wyborem jest jednak Roznerski. Bardzo ciężko jest uwierzyć w postać, którą odgrywa. Szczególnie, że nie dostajemy zbyt wiele scen, gdzie rzeczywiście możemy zobaczyć, jak trenuje, tylko raczej sceny w stylu „jestem mistrzem, jestem najlepszy i koniec kropka”.

Wydanie DVD dostępne jest z książeczką, w której znajdziemy wywiad z reżyserem i nieco informacji z zza kulis powstawania filmu. Film dostępny jest w polskiej wersji językowej oraz z angielskimi napisami. Na płycie poza samym filmem znajdziemy również jego zwiastun oraz making of, czyli podsumowując jest to całkiem standardowe wydanie DVD.

Fighter (2019/II) - Mikołaj Roznerski

Mało kto zdaje sobie sprawę z historii powstawania tego filmu. Początkowo miał powstać projekt zatytułowany Klatka, jednak część ekipy się z niego wycofała, dlatego reżyser za wszelką cenę próbował uratować projekt i napisał całkiem nowy scenariusz. Klatka przyczyniła się również do powstania drugiego filmu, jakim jest Underdog z Erykiem Lubosem w roli głównej. Stąd tak wiele podobieństw w obu filmach i trudno uciec się od ich porównania. Underdog wypada o wiele lepiej, zarówno od strony technicznej, jak i scenariusza, fabuły i samych aktorów. Po obejrzeniu obu filmów ciężko się powstrzymać od stwierdzenia, że lepiej byłoby, gdyby Fighter nie powstał.

Figther niestety nie ma za wielu mocnych stron. Znikający bohaterowie, duże braki w fabule czy slaby montaż sprawiają, że trudno przez ten film przebrnąć. Dobrze, że chociaż część obsady starała się, żeby coś dobrego z tego filmu wyszło, jednak – z dwojga złego - lepiej już obejrzeć Underdoga. Film jest prawie o tym samym, a zrobiony zdecydowanie o wiele lepiej.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
Komentarze do filmu 3
i_darek1x 4

Producenci wzorowali się na filmach amerykańskich , z jakim efektem ? Punkt widzenia od siedzenia ;) Gdy by film powstał jakieś 30 lat wstecz to było by coś .Teraz to tylko piąta woda po kisielu ;)

ZSGifMan 4

Jakaś strasznie płytka historyjka, niby dużo się działo, ale ja się okropnie wynudziłem. Poza tym jak mam być szczery, to cała ta opowieść jest niesamowicie naiwna, opiera się na motywie nieugiętego i niepokornego wojownika, który w trakcie filmu walczy z całym światem, żeby na koniec jednak co? Zrozumieć, że tego, takiej walki się nie da wygrać??      
Można się też pośmiać – był sobie wielki gangus, Kokos, no i sadził się, sadził, opowiadał dyrdymały niczym postaci rodem z Tarantino, aż tu nagle pewnego pięknego dnia… hehe, ale bez spojlerowania! ;D      
Moim zdaniem nie warto, strata czasu, no chyba że ktoś koniecznie musi.      
     

Asmodeusz 5

Underdog, nie żeby mnie zachwycił ale był znacznie lepszy

Proszę czekać…