Wyprawa na Saturna 2008

Rejsen til Saturn

Duńska załoga dziwaków podróżuje na Saturna w poszukiwaniu surowców naturalnych. Jednak planeta okazuje się być skolonizowana przez bezlitosną armię Obcych, którzy zwracają się w stronę Ziemi i dokonują inwazji na Danię. Teraz celem załogi jest wyzwolenie własnego kraju. Film szydzi ze wszystkiego co się da (łącznie z królewską… zobacz więcej

Zdjęcia Zobacz wszystkie 3 zdjęcia

Obsada Zobacz pełną obsadę

Casper Christensen
jako Per Jensen
Frank Hvam
jako Arne Skrydsbøl
Ali Kazim
jako Jamil
Simon Jul Jørgensen
jako Fisse-Ole
Iben Hjejle
jako Susanne Mortensen
Klaus Bondam
jako Kurt Maj
Peter Belli
jako Dyktator kosmita
Anders Lund Madsen
jako Zastępczy Jezus
Lasse Rimmer
jako Dziennikarz telewizyjny
Henrik Koefoed
jako Lekarz
Puk Scharbau
jako Niemiecka chłopka

Fabuła

Duńska załoga dziwaków podróżuje na Saturna w poszukiwaniu surowców naturalnych. Jednak planeta okazuje się być skolonizowana przez bezlitosną armię Obcych, którzy zwracają się w stronę Ziemi i dokonują inwazji na Danię. Teraz celem załogi jest wyzwolenie własnego kraju. Film szydzi ze wszystkiego co się da (łącznie z królewską parą Danii) i nie ma w nim tematów tabu. Mamy tu i konflikt międzyplanetarny, i nieumiarkowane żłopanie piwa, i wizytę w Królestwie Niebieskim. Animowana parodia science-fiction, oparta na kultowym duńskim komiksie autorstwa Clausa Deleurana z lat 70. opis dystrybutora

Gatunek
Animowany, Komedia, Sci-Fi
Słowa kluczowe
czarna dziura, obcy, statek kosmiczny, podróż kosmiczna zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2008-09-26 (świat)
Wytwórnia
A. Film
Kraj produkcji
Dania
Inne tytuły
Journey to Saturn (tytuł międzynarodowy)
Czas trwania
90 minut

Recenzje

Rewelacyjna, zabójczo wprost śmieszna i cudownie niepoprawna politycznie animowana parodia SF. 10
  • 2018-10-11
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Duńczyk w kosmosie

Wyprawa na Saturna to rewelacyjny i cudownie niepoprawny politycznie film animowany, zrobiony przez raczej nie słynących z animacji Duńczyków. Moja znajomość duńskiej kinematografii ograniczała się do tej pory do Gangu Olsena; tym większy szok przeżyłem, oglądając ten film.

Gatunkowo, jest to parodia science fiction (podobno ekranizacja duńskiego komiksu z lat 70-tych, będącego przebojem na tamtejszym rynku) wykorzystująca podobny schemat fabularny co Marsjanie atakują. Typem humoru (i postacią głównego bohatera) przypomina również serial Futurama. Pewien pomysł został też ewidentnie pożyczony z Kosmicznych jaj. Trudno jednak czynić z tych podobieństw zarzut pod adresem twórców z jednego prostego powodu. Film jest znakomity i zabójczo wprost śmieszny. Oczywiście z racji swojej niepoprawności politycznej i absurdalnego montypythonowskiego humoru nie jest przeznaczony dla każdego. Osoby w moherowych berecikach zrobią lepiej udając się na nocne czuwanie, bo przedstawiona w filmie wizja nieba z pewnością urazi ich uczucia religijne. Również wrażliwym jak mimoza pannom płoniącym się na dźwięk słów powszechnie nadużywanych polecam raczej kolejny odcinek serialu N jak nuda. Natomiast miłośników dobrego bezkompromisowego humoru gorąco zapraszam na półtorej godziny totalnej jazdy po bandzie. I to bez trzymanki.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 0

Skomentuj jako pierwszy.

Współtworzą