Król

7,0
5,3
Anglia, XV w. Książę Hal niespodziewanie obejmuje tron. Choć jeszcze wczoraj prowadził życie królewicza, dzisiaj musi odnaleźć się w roli władcy i walczyć z chaosem.

Netflix specjalizuje się w masowych produkcjach. Jednak czasem można przyznać, że potrafi zrealizować ambitne obrazy. 7

Netflix specjalizuje się w masowych produkcjach. Jednak czasem można przyznać, że potrafi zrealizować ambitne obrazy. Tak właśnie jest w przypadku Króla w reżyserii Davida Michôda. Główna rola w produkcji przypadła dobrze już znanemu z produkcji Tamte dni, tamte noce czy Mój piękny syn - Timothéemu Chalametowi. Dużo pisano o tym, że film jest bardzo dobry, a młody aktor ma szanse na sporo nagród. Czy rzeczywiście tak jest?

Król to historia, która przenosi nas do XV-wiecznej Anglii. Hal (Timothée Chalamet) młodszy syna króla Anglii - Henryka IV - nie jest zwolennikiem rządów swojego ojca i stroni od książęcych obowiązków. Nie jest on nawet następcą tronu. Los jednak sprawia, że musi on nałożyć koronę na swoje skronie i wziąć udział w wojnie, której sam nie rozpoczął.

Film wyreżyserowany przez Davida Michôda nie trzyma się ściśle historii czy kronik Shakespeare’a. Stanowią one raczej luźny punkt wyjścia dla całej opowieści. Z seansu nie można wynieść rzetelnej wiedzy, może on jedynie stanowić inspirację do dalszych poszukiwań prawdy. Często takie podejście stosuje się, kiedy chce się uczynić film bardziej interesującym. W Królu jednak nie do końca się to udało. Jest to raczej kolejny film o tym, jak młodzieniec musi wydorośleć i nagle stać się dobrym, inteligentnym i dojrzałym człowiekiem.

Cała opowieść jest rozciągnięta na prawie dwie i pół godziny. Miało to na celu dobre zarysowanie postaci, kontekstu i umożliwiło swobodne, nieśpieszne budowanie akcji. Momentami ma się jednak wrażenie, że zbyt wiele nie dzieje się w filmie i można się na nim nudzić. Podobnie wrażenie wywołuje nagromadzenie scen z dialogami. Mimo tak długiego metrażu można również odnieść wrażenie, że niektóre wątki i tak potraktowano po macoszemu. Król jest filmem z wysokimi ambicjami. Jednak widoczny jest lekki słomiany zapał - nie wszystkie udało się wykorzystać i zrealizować.

Największym atutem film jest Timothée Chalamet. Młody aktor, który za rolę w Tamte dni, tamte noce okrzyknięty został wielkim odkryciem Hollywood. Nie daje się on zaszufladkować i po rolach delikatnych młodzieńców, postawił na rolę mężnego, silnego władcy. Aktor zdecydowanie daje z siebie wszystko i przykuwa uwagę każdego widza. Dobrze wypada również drugi plan. Lily-Rose Depp pokazuje, że genów nie da się oszukać. Robert Pattinson udowadnia natomiast, że łatka Edwarda ze Zmierzchu już od dawna do niego nie pasuje.

Silną stroną produkcji jest jej realizacja. Widać dużą dbałość o szczegóły, jeśli chodzi o detale historyczne. Stroje z epoki, brud, błoto, odpowiednie światło idealnie oddaje średniowieczny klimat. Do tego dochodzą rewelacyjne zdjęcia i ujęcia, dlatego wizualnie Król zdecydowanie wypada bardzo dobrze. Cały klimat podtrzymuje muzyka skomponowana Nicholas Britell.

Choć sceny batalistyczne nie stanowią istotnej części fabuły, zdecydowanie są jej najmocniejszą częścią. Bitwa pod Azincourt jest niezwykle realistycznie odwzorowana. Mamy tu błoto, sceny walki wręcz, pojedyncze pojedynki i machiny wojenne. Wszystko nie jest nachalne, właściwe nawet ciężko je oglądać, co jest najlepszą miarą dobrej sceny wojennej.

Król okrzyknięty szybko został okrzyknięty arcydziełem. Po seansie można jednak odnieść wrażenie, że jest to jednak nietrafione określenie. Film warto obejrzeć, bo jest po prostu bardzo dobry, ale nie brakuje mu pewnych niedociągnięć. Dobrze jest zobaczyć Timothéego Chalameta czy Roberta Pattinsona.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
Komentarze do filmu 3
PoppinTom 6

Dam plusa za dialogi, świetnie balansują od potrzeb kina do wyobrażenia rzeczywistości tamtych lat. Przyzwoity aktorsko a reszta strasznie mechaniczna,kukłowata

spoilerchan 7

Piękne ujęcia i ciekawa fabuła. Aktorzy dobrze odegrali swoje role.

MARTIN007 7

Obsada nie zawodzi i ich gra, widać że produkcja stoi na wysokim poziomie. Chociaż mógłby być trochę krótszy. Liczyłem na rewelacyjne opowiedzenie historii a wyszło tylko dobrze. Jak Netflix będzie robił takie produkcje to jestem za.

Więcej informacji

Ogólne

Czy wiesz, że?

  • Ciekawostki
  • Wpadki
  • Pressbooki
  • Powiązane
  • Ścieżka dzwiękowa

Fabuła

Multimedia

Pozostałe

Proszę czekać…