Wschodnia Ukraina w najbliższej przyszłości. Pustynia nieodpowiednia do zamieszkania przez ludzi. Siergiej, były żołnierz cierpiący na zespół stresu pourazowego, ma problem z przystosowaniem się do nowej rzeczywistości. Przyłącza się do ochotniczej misji Czarny Tulipan, której członkowie ekshumują zwłoki żołnierzy. Tą pracą stara się zwalczać swoją traumę i szukać sił, by dalej żyć. Czy zaakceptuje siebie takim, jakim jest i nauczy się żyć bez wojny?
Piszę, bo wszystko inne mniej lubię. Piszę w przerwach od fantazjowania o upiciu się z Billem Murrayem... albo odwrotnie.

Człowiek z wojny wyjdzie, wojna z człowieka nigdy. Ciepło drugiego człowieka to luksus. 8

Atlantyda to mityczna kraina, która po doświadczeniu wielu kataklizmów odradza się. Taką Atlantydą próbuje być nieskutecznie Wschodnia Ukraina w filmie Atlantyda. Jednak dystopiczna narracja referuje nam ziemię skażoną nieodwracalnie, jak i ludzi, którzy wyszli z wojny, ale wojna nie wyjdzie z nich nigdy. To fenomenalnie arthousowy i bardzo fatalistyczny oraz pełen surowości utwór o nieodwracalnym, nieprostym odnalezieniu się w nowej rzeczywistości, w której tak naprawdę cały czas słychać echo przeszłości, a ciepło drugiego człowieka to wielki luksus.

Atlantyda (2019) -

Zwiedzamy świat po wojnie razem z Siergiejem, który cierpi na zespół stresu pourazowego. Uczestniczy w misji Czarny Tulipan, która zajmuje się ekshumacją zwłok żołnierzy. Ta praca wymaga całkowitego dystansu oraz uprzedmiotowienia człowieka, a to są cechy, które musiały towarzyszyć Sergiejowi na wojnie. Leczenie traumy w świecie, gdzie śmierć jest wszechobecna, a martwych jest więcej, niż żywych może nie być najlepszym pomysłem. W tym zatrutym odchodzeniem świecie poznaje kobietę. Tylko kochankowie przeżyją, ale nigdy się od dewastacji znaczenia ludzkiego istnienia już nie uwolnią.

Reżyser bez handlowania przemocą, czy cierpieniem pokazuje studium rekonstruowania swojego życia w warunkach kompletnie niesprzyjających. To, jak próbować wysuszyć się będąc pod włączonym prysznicem. Ciężar tego utworu jest ogromny poprzez chłód przeżerający bohaterów, niczym ciała wykopywane z ziemi. Nasz bohater ma świadomość, że utknął. Nie chce lgnąć do ludzi, którzy nie mają świadomości pewnych doświadczeń, nie potrafią współodczuwać na tyle wiarygodnie, jeżeli sami tego nie przeżyli. Determinizm miejsca jest tutaj mocno i radykalnie wygrany.

Atlantyda (2019) -

Dlatego obecność emocji w tym filmie jest tak bardzo widoczna. Z powodu przytłaczającej znieczulicy, każdy objaw ciepła widoczny specjalnie na podczerwieni poprzez zabieg techniczny, pokazuje jak to wyjątkowe i bez precedensu wydarzenie. Oswojenie bohaterów z martwicą i jałowością tej ziemi wcale się nam nie udziela i to świetnie potęguje oryginalne podejście, brawurowe i konsekwentne do rzeczywistości po wojnie, która gdyby byłaby gatunkiem filmowym to klasyfikowałaby się do horroru, koszmaru sennego, jednak dziejącego się na jawie. Dlatego wszystko co człowiecze i potencjalne normalne, humanistyczne, w tym filmie jest pożądanym uczuciem, erupcją radości i karnawałem szczęścia. Co znaczy zachowywać się po ludzku? Żyć, a przetrwać.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 0

Skomentuj jako pierwszy.

Proszę czekać…