Barwne widowisko rozgrywające się w Los Angeles lat 20. XX wieku. Babilon to opowieść o przerośniętych ambicjach, narodzinach i upadku wielu filmowych gwiazd, którym przyszło żyć i robić karierę w erze niepohamowanej dekadencji i deprawacji wczesnego Hollywood, w którym w jednej chwili można było wiele zyskać lub wszystko stracić.
Pięknie wyglądający i brzmiący film, dodatkowo windowany hipnotyzującym występem Margot Robbie, ale ostatecznie raczej pusty, powierzchowny. Jedna ze słabszych pozycji reżysera, ale wciąż warta uwagi.
przeczytaj recenzję
Film jest jednak rozczarowaniem, chociaż zapowiadał się fenomenalnie. Jest potwornie długi, pełen truizmów i błahostek. Myślę, że nie warto marnować trzech godzin na oglądanie.
przeczytaj recenzję
To filmowa rozpusta nastawiona na emocjonalnie wykalkulowany finał, która kończy się niestrawnością, zgagą i co najgorsze… obojętnością.
przeczytaj recenzję
Wystrzałowy, przepełniony kolorami i muzyką Babilon zderza ze sobą dwa filmy – jeden jest wybitny, drugiemu do tego miana bardzo daleko.
przeczytaj recenzję
„Babilon” to dla Damiena Chazelle’a dzieło życia – twórca pracował nad filmem aż piętnaście lat, a gotowej produkcji nie można odmówić rozmachu czy licznych walorów artystycznych.
przeczytaj recenzję