Współczesna wersja legendy arturiańskiej. Nastolatka Nimue pomaga najemnikowi imieniem Artur znaleźć Merlina i dostarczyć mu starożytny miecz.
filmoznawczyni 🎬

Poza stylem wizualnym, serial stanowi jedynie blady dodatek do arturiańskiej mitologii. Nie jest źle, a dokładniej - po prostu bez życia. 5

Przed królem Arturem Miecz Mocy wybrał królową! "Przeklęta" to serialowa produkcja, w stronę której z pewnością skieruje was netfliksowy algorytm: "Propozycje po obejrzeniu: Wiedźmin". Jest to bowiem kolejna produkcja fantasy z całym legionem magów, lasami pełnymi mistycznych stworzeń i klanami wojowników walczącymi o dominację, której z pewnością nie ominą porównania do kultowej już "Gry o tron". "Przeklęta" to prequel znanej i często adaptowanej na potrzeby filmu sagi o Królu Arturze we współczesnej feministycznej konwencji, podążający za legendarną Panią Jeziora, w czasach kiedy była jeszcze tylko obdarzoną magiczną mocą Feyką o imieniu Nimue. Kobiety w życiu Artura były często przedstawiane jedynie jako postaci poboczne w tym zdominowanym przez mężczyzn uniwersum, z tego względu usytuowanie walecznej bohaterki w centrum tej legendarnej sagi było całkiem sprytnym i obiecującym posunięciem.

Legendy arturiańskie to żyzny filmowy plac zabaw, dający pole do popisu dla twórców, wyeksploatowany przez nich pod właściwie każdym możliwym kątem. Zostały one przełożone na niemalże wszystkie gatunki: od animacji "Miecz w kamieniu" i musicalu "Spamalot" po uwielbianą przez Brytyjczyków sagę o dojrzewaniu "Merlin". Skupiając tę nową odsłonę znanej wszystkim historii wokół tajemniczej Pani Jeziora, "Przeklęta" mogła stać się kolejną znakomitą produkcją fantasy skoncentrowaną na kobietach, dodającą coś świeżego do tego ogromnego mistycznego kanonu. Mogła – gdyby nie polegała tak mocno na mrugnięciach okiem w stronę pierwowzoru. W efekcie tego, poza stylem wizualnym, serial stanowi jedynie blady dodatek do arturiańskiej mitologii. Nie jest źle, a dokładniej - po prostu bez życia.

"Przeklęta" to wspólny projekt Toma Wheelera i Franka Millera, napisany na podstawie ich autorskiego komiksu. Uwagę fanów Millera przykują z pewnością uderzające szkarłatne plamy krwi i spora dawka przemocy w rzadkich, ale ogólnie nieźle zainscenizowanych scenach walki, charakterystycznych dla jego twórczości. Produkcja opowiada historię Nimue (Katherine Langford), która zostaje wysłana, aby uratować swój lud, dostarczając cenny miecz niesławnemu Merlinowi (Gustaf Skarsgård) - Tak, publiczność najprawdopodobniej domyśla się, że ów miecz to Excalibur, choć przez cały czas będą go nazywać "Mieczem Mocy" lub "Czarcim zębem" dla odrobiny mistycyzmu. Podczas podróży pełnej niebezpieczeństw bohaterka spotyka młodego samozwańczego wojownika mieniem Arthur (Devon Terrell) - początkowo nieco wątpliwego sojusznika. Wspólnie stawią czoła zakonowi Czerwonych Paladynów na czele którego stoi bezwzględny Ojciec Carden (Peter Mullan z "Ozarka").

"Wilczokrwista wiedźma, przerażająca dzierżawczyni Czarciego Zęba" – tytuł, jaki zostaje nadany Nimue do złudzenia przypomina tytuły Daenerys Targaryen z "Gry o tron". Bez wątpienia produkcja HBO ustawiła wysoką poprzeczkę dla projektów fantasy, co bynajmniej nie zniechęciło Netfliksa do wszelkich prób podbijania tego gatunku, chociażby takich jak "Wiedźmin". W przypadku "Przeklętej" ten punkt odniesienia i związane z nim oczekiwania nie są może przekleństwem, ale z pewnością nie są też błogosławieństwem. Serialowi brakuje natchnionych napadów szaleństwa, które były gwarantem przystępności "Wiedźmina". Z drugiej strony jednak, brakuje mu długich momentów całkowitego amatorstwa, które w przypadku "Wiedźmina" stały się porażką na całej linii. Piętą achillesową okazał się dotkliwy przesyt w ilości wątków pobocznych oraz poczucie scenariuszowego niezdecydowania…Na szczęście nie ma tu też wielu "wiedźmińskich" skoków po osi czasu! Najbardziej charakterystycznym efektem jest animacja przypominająca komiks, wykorzystana w czołówce oraz jako "tkanka łączna" pomiędzy poszczególnymi scenami - posmak wkładu Millera, który nie wystarczył, aby "Przeklęta" stała się bardziej angażująca.

Kolejnym mankamentem jest widoczna (budżetowa?) niespójność w sferze kostiumów i scenografii. To przegląd zarówno oszałamiającymi lokacji zewnętrznych, jak i dość tandetnie "urządzonych" zamkniętych pomieszczeń, w których jedna postać może wyglądać jakby spędziła godziny na krześle u profesjonalnego makijażysty, a druga rozpoczęła swój dzień od utopienia twarzy w misce płatków owsianych. Choreografia walk i sekwencje bitew są w porządku, ale odbiegają znacznie od poziomu prezentowanego przez "Wikingów" i wspominanej wcześniej "Gry o Tron". Owa niespójność przejawia się również w kreacjach aktorskich, wśród których waleczna Katherine Langford wraz z atrakcyjnym, choć nijakim Devonem Terrellem u boku błądzą po omacku, próbując wzniecić fabularny ogień. Na korzyść produkcji przemawiają jedynie znane twarze, takie jak Gustaf Skarsgård, świetnie odnajdujący się w roli zhańbionego pijaczyny, wkładający garść potrzebnej energii w nieco oklepany materiał i wnoszący nieco więcej głębi w postać legendarnego czarodzieja, a także Lily Newmark w roli słodkiej i zabawnej Pym. Umieszczanie legendarnych postaci w niecodziennych aranżacjach było obiecującym twórczym pomysłem, lecz pokaz nużących dialogów i schematycznych motywacji bohaterów sugerują, że ów twórczość ma również swoje ograniczenia.

Największą słabością "Przeklętej" jest to, że nie wnosi ona do słynnej mitologii właściwie nic nowego. To niestety stracona okazją, aby tchnąć nowe życie w wyeksploatowaną do cna legendę arturiańską. Doceniam jednak ujmującą drapieżność głównych postaci, z wieloma świetnymi występami obsady drugoplanowej. Najnowsza netfliksowa adaptacja jest prawdopodobnie skazana na zagładę znacznie szybciej niż postaci, w które chciała wzbogacić swoje magiczne uniwersum. Jeśli szukacie jednak lekkiej rozrywki na wakacyjne wieczory, ten niezobowiązujący czasowypełniacz z fabryki netfliksowych przeciętniaków będzie jak znalazł!

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
Komentarze do filmu 0
Skomentuj jako pierwszy.
Więcej informacji

Ogólne

Czy wiesz, że?

  • Ciekawostki
  • Wpadki
  • Pressbooki
  • Powiązane
  • Ścieżka dzwiękowa

Fabuła

Multimedia

Pozostałe

Proszę czekać…