Kolejny po "Labiryncie Fauna" i "Sierocińcu" fenomen hiszpańskiego kina grozy. Uznany za najbardziej nowatorski horror tej dekady i absolutny przełom w historii gatunku.
Na uwagę zasługuje również fakt, że do tej pory żaden film nie doczekał się amerykańskiego remake'u w tak błyskawicznym tempie.
W dobie telewizji na żywo cóż może być bardziej przerażającego od... horroru na żywo?
Uciekaj... Kryj się... Walcz o przetrwanie... Ale nigdy nie przestawaj nagrywać!
Pozostał tylko jeden świadek... Kamera...
Hiszpanie nie gęsi, swoje monstra mają, a co ważne, to, co przeraża widzów z Półwyspu Iberyjskiego, przeraziło i mnie (no, może nie przeraziło, ale dreszczyk był).
przeczytaj recenzję
Powinien przypaść do gustu widzom, którym nowatorska forma realizacji filmu odpowiada i którzy cenią sobie ponad wszystko zagadkowy ton opowieści.
przeczytaj recenzję