Terminator 3: Bunt maszyn 2003

Terminator 3: Rise of the Machines

Od wydarzeń ukazanych w Terminatorze 2 minęło 10 lat, John Connor jest dorosłym, zniszczonym psychicznie człowiekiem, nie wierzy w nic i nie ufa nikomu. Chce być niewidzialny, w tym celu zamyka się na innych. Nie przypuszcza, że już niedługo przyjdzie mu walczyć w obronie rodzaju ludzkiego. SkyNet nadal pragnie zmienić bieg… zobacz więcej

Reżyseria
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 2 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 85 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Arnold Schwarzenegger
jako Terminator
Nick Stahl
jako John Connor
Claire Danes
jako Kate Brewster
David Andrews
jako Robert Brewster
Mark Famiglietti
jako Scott Petersen
Earl Boen
jako Dr Peter Silberman
Moira Sinise
jako Betsy
Chopper Bernet
jako Główny inżynier
Christopher Lawford
jako Asystent Brewstera
Carolyn Hennesy
jako Bogata kobieta
Jay Acovone
jako Gliniarz na Westside Street

Fabuła

Od wydarzeń ukazanych w Terminatorze 2 minęło 10 lat, John Connor jest dorosłym, zniszczonym psychicznie człowiekiem, nie wierzy w nic i nie ufa nikomu. Chce być niewidzialny, w tym celu zamyka się na innych. Nie przypuszcza, że już niedługo przyjdzie mu walczyć w obronie rodzaju ludzkiego. SkyNet nadal pragnie zmienić bieg historii zabijając Johna oraz wszystkich przywódców ruchu oporu, w tym celu wysyła w przeszłość najgroźniejszego i najbardziej zaawansowanego technicznie robota T-X. Po raz kolejny po stronie Connor’a staje Terminator, chroni nie tylko bohatera, ale również jego przyszłą żonę Kate Brewster. Całą trójkę czeka nierówna walka o przyszłość świata. Anonimowy

Gatunek
Akcja, Sci-Fi, Thriller
Słowa kluczowe
sen, robot, krew, helikopter zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2003-08-08 (kino), 2003-06-30 (świat), 2003-11-28 (dvd)
Dystrybutor
UIP - United International Pictures
Wytwórnia
C-2 Pictures
Intermedia Films
IMF Internationale Medien und Film GmbH & Co. 3. Produktions KG zobacz więcej
Kraj produkcji
USA, Niemcy, Wielka Brytania
Inne tytuły
York Square (USA) (fałszywy tytuł roboczy)
Terminator 3 (USA) (tytuł roboczy)
T3: Rise of the Machines (USA)
Terminator 3 - Rebellion der Maschinen (Niemcy)
T3 (USA) (tytuł promocyjny)
Wiek
od 16 lat
Czas trwania
109 minut
Budżet
200 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 4 wiadomości

Recenzje

Powrót w kiepskim stylu 4
  • 2011-04-01
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Niemal dwanaście lat po premierze Terminatora 2: Dzień sądu na ekranach kin pojawiła się trzecia odsłona serii o morderczych maszynach i Skynecie. Tym razem za reżyserię nie odpowiadał Spielberg, a niejaki Jonathan Mostow, twórca takich filmów jak Incydent z 1997 roku czy późniejszego U-571. W obu wspomnianych produkcjach pan Mostow sprawdził się lepiej bądź gorzej jako autor scenariusza i reżyser, jednak w przypadku Terminatora 3 dał kompletną plamę, szkalując tym samym dobre imię twórcy pierwowzoru.

Najgorszą wadą filmu jest właśnie scenariusz, który niemal na starcie utopił całą produkcję. Warto zaznaczyć, że przy tej produkcji Mostow nie pisał scenariusza do swojego filmu, jak ma to w zwyczaju robić, a zlecił to osobie trzeciej. Gdyby tak nie postąpił, być może fabuła wyglądała by lepiej, choć to tylko filozoficzne gdybanie. Akcja Terminatora 3 rozgrywa się w roku 2003. Ludzie nie doświadczyli dnia sądu, który miał nadejść sierpniem 1997 roku, dzięki heroicznej walce Sary Connor i jej syna Johna z morderczym robotem. Taki obrót spraw sprawił że John Connor nie stał się liderem ludzkiego ruchu oporu przeciw Skynetowi, a zamiast tego stoczył się niemal na samo dno i żyje obecnie jako włóczęga, pracując dorywczo lub okradając małe sklepy. Niestety przyszłość pokazała, że projekt Skynet powstał dzięki wojsku z tą różnicą ze dużo później, przesuwając w czasie Dzień Sądu o niemal dekadę. Aby zapobiec oporowi ludzkości przeciw bezwzględnej terminacji, program po raz kolejny wysyła w przeszłość mechanicznego zabójcę, którego celem jest nie tylko zabicie przywódcy rebelii, ale także zlikwidować wszystkich jego najważniejszych strategów. Jednak ludzie nie pozostają bierni i w ślad za maszyną puszczają przeprogramowanego terminatora, któremu nadano wygląd tego z lat dzieciństwa Connora.

W zasadzie fabuła to nieudolny klon tej jaką poznaliśmy w drugiej części serii. Różnic jest raptem kilka i do tego naprawdę mało istotnych. Natomiast podobieństw więcej niż kalka scenariusza mogłaby przyjąć. Przeciwnikiem Arnolda jest tym razem Kristanna Loken, która gra T-X, maszynę będącą hybrydą klasycznego T-800 z płynnym metalem, z jakiego zbudowano T-1000. Poza tym szczegółem i dodatkowymi wytycznymi w postaci likwidacji dowódców Connora, jej cele kompletnie niczym się nie różnią. Czyli biega po mieście rozwalając dosłownie wszystko czego się dotknie, mordując przy tym masę osób. Sam Arnold też nie pokazał klasy i gra nieudolną kopię samego siebie z poprzednich dwóch części. Z pewnością wiek aktora trochę mu utrudniał odnalezienie się w roli jaką odegrał dwanaście lat temu, jednak w innych produkcjach pokazał że potrafi grać. Tutaj dał plamę zresztą jak całą obsada filmu. Przez cały seans nie odczuwa się ani odrobinę, że aktorzy wcielili się w swe postacie, bardziej to przypomina klepanie tekstów z pamięci i to byle szybciej aby zdążyć na wieczorne wiadomości.

Dodatkowo oprawa wizualna jak i audio też nie zachwyca. Jest co prawda kilka widowiskowych scen, z czego najlepiej wypada pościg ulicami miasta potężną ciężarówką z dźwigiem zamontowanym na przyczepie, jednak w całości wszystko wypada kiepsko. Brakuje tutaj tego polotu, świeżości oraz doskonałości jaką cechował się pierwowzór, a zwłaszcza druga część serii. Co gorsza z biegiem lat Terminator 3 wygląda coraz bardziej komicznie w swej wybujałej komputerowej animacji efektów specjalnych, czego zupełnie nie można powiedzieć o T2. Jest to wystarczający dowód przemawiający przeciwko obrazowi Mostowa. Na dokładkę jest bardzo mizerna ścieżka dźwiękowa, która brzmi jakby chciała cos pokazać, tylko sama nie wie do końca co. Jest w niej kilka motywów muzycznych z poprzednich części, jednak zlepiono je bardzo nieudolnie i podano wraz z całą masą muzycznej pulpy.

Ostatecznie wolałbym, aby Terminator 3 nigdy nie powstał. Zresztą film przyjął się naprawdę słabo i nawet w serialu Kroniki Sarry Connor pominięto kompletnie wydarzenia z trzeciej odsłony serii. Dlatego też fanom serii jak i wszystkim innym osobo odradzam oglądanie tej produkcji. Zepsuliby sobie tylko świetny morał przedniej części jak i wspaniały klimat jaki ona wykreowała. Natomiast tym którzy mieli nieprzyjemność oglądać T3 mogę tylko życzyć tego aby szybko o nim zapomnieli.

1 z 3 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Claire Forlani brała udział w przesłuchaniu do roli Kate Brewster. zobacz więcej

Pressbook

To nie los - przyszłość jest w naszych rękach — Terminator 3: Bunt maszyn to długo oczekiwana trzecia cześć jednego z najbardziej innowacyjnych i przełomowych projektów hollywoodzkich, zapoczątkowanego przez autora scenariusza-reżysera Jamesa Camerona w 1984. Wtedy to powstał film, który zyskał już sobie miano kultowego przedstawiciela gatunku - Terminator. Wraz z nakręceniem w 1991 roku sequela Terminator 2:... zobacz więcej

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 6 powiązanych

Komentarze 19

pajki_filmaniak 2018-12-23 9

dla mnie część super nie wiem czemu na nią nie którzy jadą może fakt nie jest lepsza od 1 czy 2 ale ma swój urok

LoAnn 2018-08-11

Podoba mi się tylko końcówka.

predator118 2012-01-28

terminator3 – ja uwielbiam arnolda schwarzeneggera, terminator1, terminator2 , terminator3 to moje ulubione filmy, byłem 5 razy na tym filmie i w kinie byla świetna atmosfera, ponadto jestem wielkim fanem schwarzeneggera , od nie dawna posiadam oryginalne okulary z terminatora3 które nosił arnold schwarzenegger z certyfikatem autentyczności i autografem schwarzeneggera a to wszysko w drewnianym pudełku na kluczyk, sporo mnie to kosztowało , ale nie żałuje ani centa które wydałem na to cudo, jestem wielkim fanem schwarzeneggera mam nadzieje że niedługo dojdzie do produkcji 5 części terminatora bo 4 część tej seri bardzo słabo wypadła,
pozdrawiam wszystkich fanów schwarzeneggera:)

Maja1985 2011-06-22 5

średni 5/10 – na niskim poziomie gra aktorska Nick Stahl i Claire Danes o Kristanna Loken nie wspomnę a Arnold Schwarzenegger mimo upływu lat świetny jak zawsze

Matejsoner11 2009-08-31 4

Schwarzeneger-60: Dziadzia w akcji – Jednynym plusem tego filmu, oprócz niektórych scen akcji, jest czarny charakter – TX, terminator w postaci ponętnej Kristanny Loken. Szczerze mówiąc, wole oglądać jej pośladki, niż tyłki Arniego czy Patricka. Ale nie tylko jej uroda jest tu plusem – plusem jest to, że jako jedyna postać w filmie, była poprowadzona przez Jonathana Mostowa absolutnie serio i bez durnych wstawek komediowych, nawiązując tym samym do poprzednich robocich przeciwników ludzi z pierwszych dwóch filmów.

Pierwszą wadą, rzucającą się w oczy, są zdjęcia. Niestety, twórcy postanowili odrzucić, stosowaną w poprzednich częściach, technikę "tech-noir", gdzie mieliśmy do czynienia z ponurymi, operującymi ponurymi barwami zdjęciami, na rzecz rażącej kolorami migawki, która nijak ma się do tematu filmu.

Aktorstwo. Arnie gra ciałem, ale po twarzy widać, że to już starszy pan, który raczej powinien dać sobie spokój z odtwarzaniem twardzieli. Claire Danes jakoś się odnalazła w nietypowej dla niej emploi i dała sobie radę. Natomiast Nick Stahl to kompletne nieporozumienie, zarówno jeśli chodzi i grę jak i o sposób zbudowania roli Johna Connora – choć to już raczej wina scenarzystów. Connor Stahla to odludek, wyrzutek, tchórz – ktoś taki ma zostać przywódcą ludzkości ?

Co z tego, że film am jedną, czy dwie fajne sekwencje, skoro to i tak tylko powielanie schematów z części drugiej (scena z dźwigiem: zamiast Patricka i wielkiej ciężarówki, mamy Loken i wspomniany dźwig).

Ogólnie mówiąc, to była typowa letnia produkcja, przynosząca wstyd serii o terminatorach (na razie, bo nie widziałem ostatniej ostatniej części).

4/10

Współtworzą