Rory dostaje propozycję pracy i namawia swoją żonę Allison na przeprowadzkę do Londynu, gdzie wreszcie ma szansę zarobić wielkie pieniądze i wieść luksusowe życie, o jakim zawsze marzył. Bez względu na koszty, wynajmuje imponującą posiadłość na przedmieściach, a kiedy upragniony prestiż i wysoka pozycja społeczna wydają się być na wyciągnięcie ręki, Rory idzie o krok dalej i łamie wszelkie zasady, podejmując coraz większe ryzyko. Bez skrupułów dążąc do swojego celu, wpada w spiralę kłamstw, a w pozornie idealnym życiu małżeńskim zaczynają pojawiać się rysy. Wielki dom obnaża wzajemnie skrywane tajemnice, a to, co na zewnątrz wydawało się prawdziwą sielanką, za zamkniętymi drzwiami okazuje się demaskować prawdziwe oblicza małżonków.
Piszę, bo wszystko inne mniej lubię. Piszę w przerwach od fantazjowania o upiciu się z Billem Murrayem... albo odwrotnie.

Rodzinne gniazdo, kopiące prądem gniazdko. Doskonały thriller psychologiczny o egotyzmie. "Robić w kółko to samo i oczekiwać innych efektów – to jest prawdziwe szaleństwo." 9

Temperatura podnosząca się aż do pęknięcia termometru, gdzie odłamkami szkła dostaną wszyscy, ale bez niepotrzebnej histerii i huków. Gniazdo jest thrillerem, w którym relacje z innymi, ale przede wszystkim ze sobą powodują nerwowość i gęsty nastrój. Barometr emocjonalny rodziny zdominowany przez ambicje mężczyzny. Gniazdko rodzinne ewoluuje przez walkę z wyobrażeniem rzeczywistości przez głównego bohatera, a jej realnym kształtem i patriarchalnym rozpisaniem ról pozostałym w gniazdo os, które nie potrzebują ani króla ani królowej, ale partnerów. Pełen mięsistości, enigmatycznych emocji, egoizmu i pragnień jako największych potworów, które zyskują na sile wraz ze zdemaskowaniem ich nosiciela. Imponujący, surowy, konsekwentny w opowiadaniu thriller o krzywdząco zaplanowanej drodze do szczęścia przez kierowcę, gdzie nikt nie skonsultował drogi z pasażerami. Kiedy bańka pęka, to następuje ból, czy te wcześniej to była udręka?

Gniazdo (2020/I) - Carrie Coon

Rory jest człowiekiem wielkiej wyobraźni, motywacji i chęci bycia "kimś", ale w świecie rozpędzającego się konsumpcjonizmu i kapitalizmu, interpretowanie swojej wartości w wyniku spojrzenia innych i stawania się własnością rzeczy, które miały należeć do Ciebie, a nie odwrotnie. Ten czarujący dominator, który dba o rodzinę, znajduje czas, by przytulić syna i pocałować żonę oraz przynieść jej rano kawę do łóżka w pewnym momencie wyjedzie wraz z nimi do Londynu. Pertraktacje nie trwają długo. Przekonuje rodzinę, jak intratną i korzystną finansowo będzie to dla nich decyzją, a dla niego szansą do wspinania się dalej po szczytach. Niestety ten szczyt nie istnieje, bo dla bohatera nigdy nie jest wystarczająco, dosyć i nie czuje się zaspokojony oraz dumny z siebie. Nie próbuje tej akceptacji siebie znaleźć u najbliższych, a cały czas aż do obsesji próbuje spełnić własne wymagania wobec siebie.

Gniazdo opowiada o monetyzacji osobowości, życia oraz uzależnienia od dążenia do doskonałości kosztem zaniedbania najbliższych, co niczym uzależnienie sprawia, że życie rodziny przekornie jest coraz dalej od doskonałego. Rory nie wierzy w słowo "wystarczy". To jest thriller, gdzie talię porażających subtelnymi ruchami, ale z pulsującą skronią trzyma EGO, męskie EGO. Poharatane w dzieciństwie, cierpiące na finansowy niedostatek i przewlekły wstyd wyrasta z ubrań, wyprowadza się, ale pewne rzeczy z domu wychodzą razem z nim, rzucając często bardzo mroczne cienie. Dlatego Rory pod przykrywką zaspokajania potrzeb rodziny, zaczyna coraz bardziej popadać w karykaturę, mitomanię i jego egotyzm jest nie do pohamowania.

Gniazdo (2020/I) - Jude Law (I)

Gniazdo buduje też doskonale napięcie poprzez będącego nieustannie w ruchu, złaknionego obsesyjnie "lepiej" Rory'ego. Dlatego pewna, kolejna warstwa makijażu zaczyna zamieniać ich rodzinę w clownów, a jego żona Allison zaczyna coraz wyraźniej zauważać co kryje się pod makijażem, okazując to rozrastającymi się na większą skalę od spojrzeń, przez krzyki, po demaskowanie brzydoty egoizmu jej męża i zamknięcia ich w złotej klatce, która okazuje się być rdzawa. Na dodatek nie miała ona zamknięcia, sama do niej weszła i widząc coraz bardziej dwubiegunową postawę swojego męża poprzez przepaść między spotkaniami z jego przyjaciółmi biznesowymi, a ich codziennością, Allison stawia bardzo jednoznaczny sprzeciw i widowiskowy opór. Jej świadomość fikcji, która nie wytrzymuje już w szwach życia zbudowanego przez jej męża w teorii DLA NICH, zaczyna iść w parze z mocnym wyzwoleniem, zaznaczeniem swojej ważności w tej relacji. Tym samym bohaterka przebywa również własną drogę do samo zrozumienia, kiedy Rory idzie w zupełnie odwrotnym kierunku.

To również fascynująco, wciągający i z doskonale rosnącą temperaturą pełen elegancji obraz skutków ubocznych o sporej sile rażenia klasizmu i liczenia wartości swojego życia w walucie film. W ten całym dopilnowany obraz i szorstką atmosferę, gdzie czujemy odcinany powoli dopływ powietrza głównemu bohaterowi, pięknie mieści się jedna, ale bardzo celna metafora pod postacią konia. Odnosi się ona do symbolicznego bycia upartym bezcelowo, wypierania sytuacji beznadziejnej i braku umiejętności realistycznego spojrzenia na stan rzeczy. Jednocześnie jest też to momentem, w którym jego żona właśnie odpuszcza ten cały "cyrk" i nie kupujemy już dla niego mocniejszego bicza, gdyż to absurdalne i nie zaprzęgamy ich więcej.

Gniazdo (2020/I) - Carrie Coon

Doskonale poprowadzony thriller psychologiczny, który ani przez chwilę nie zmienia narracji, nie miota się, nie odpoczywa. Jest piękny, przenikliwy, myślący, a jednocześnie bolesny, nieoceniający, a szczery i pokazuje kruchość utopii, która wytwarza się w człowieku z powodu braków w przeszłości, jak to rezonuje na relacje i jest niszczycielskim żywiołem. Film Gniazdo to przedstawienie w formie ruchomych obrazów słów Enstaina: Robić w kółko to samo i oczekiwać innych efektów – to jest prawdziwe szaleństwo. O pragnieniu zwycięstwa nieścigając się, tak naprawdę tylko ze sobą. Smutne, mocne, intensywne, ale nienapastliwe kino o dążeniu do zrozumienia klęski jako wielkiej wartości dodatniej i prawdziwego aktu siły. Rodzinne gniazdo może w pewnym momencie kopnąć prądem.

0 z 1 osoba uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
Komentarze do filmu 1
pajki_filmaniak 7

pogoń za bogactwem i udawanie bycia bogatym cóż mrzonki ale tacy ludzie się trafiają albo ryzyk się uda albo nie film polecam

Więcej informacji

Proszę czekać…