Interesuję się szeroko pojętą sztuką. Pasjonuje mnie muzyka – sam gram na gitarze – grafika komputerowa, animacja, film, literatura, oraz wszelkie sztuki plastyczne. Ponadto piszę dla wielu serwisów internetowych głównie zajmujących się kulturą oraz – wspomnianą przed chwilą – sztuką. Recenzje, które piszę – i nie tylko – są bliskie mojemu sercu wówczas, kiedy mam oceniać film animowany. To właśnie ten gatunek filmowy towarzyszył mi od najwcześniejszych lat mojego życia, przez filmy takie, jak „Gdzie jest Nemo”, czy „Potwory i spółka” zainteresowałem się głębiej samą kinematografia oraz grafiką komputerową, która coraz bardziej uzależnia od siebie współczesne kino. Chciałbym stworzyć przede wszystkim własny film animowany, więc zapraszam chętnych do pomocy! To właśnie animacja zapoznała mnie z komiksem, ona sprawiła, że skłoniłem się sięgnąć po swój pierwszy zeszyt komiksowy. A następnie sięgnąłem po książkę i w ten sposób zadomowiłem się w literaturze.

Decydując się na seans filmu masz głowę pełną pytań - zapewne bardzo powtarzalnych i spotykanych u każdego widza. 8

Kiedy widzisz zwiastun filmu, myślisz sobie, że film jest pozycją obowiązkową na Twojej liście "do obejrzenia". Powód jest bardzo prosty - powszechność poruszanego tematu. Dotyczy on praktycznie każdego widza. Decydując się na seans filmu masz głowę pełną pytań - zapewne bardzo powtarzalnych i spotykanych u każdego widza. Dylemat społeczny zachęci Cię przede wszystkim ze względu na problem, z którym zapewne sam się borykasz - każdy przez cały czas uczy się poprawnego życia w nowym świecie zdominowanym przez internetową rewolucję.

Dylemat społeczny jest w zasadzie pewnego rodzaju lustrem, które pokazuje Cię. Jak wyglądasz, kiedy siedzisz przed komputerem lub telefonem i wgapiasz się w jego ekran. Wyszukiwania w Internecie są bardzo podobne do tych, których dokonuje każdy. Czasami potrzeba takiego właśnie filmu, aby zobaczyć samego siebie. Bez tego dużo osób myśli o sobie, że wszystko jest przecież super.

W obrazie zostaje poruszonych wiele problemów powodowanych przez sieć. Oczywiście wymieniać można naprawdę dużo zaczynając od tych podstawowych o najbardziej oklepanych takich jak FOMO i kończąc na najbardziej poważnych - problemy w komunikacji z drugim człowiekiem. Przedstawiona jest bariera w rzeczywistym kontakcie między dwojgiem ludzi - lub grupami. Cała sprawność w kontakcie przeniosła się do sieci.

Niejednokrotnie można zobaczyć kilka przerażających scen. Cała normalność powoli przenosi się do sieci, a rzeczywistość staje się iluzją, w której społeczeństwo nie potrafi się odnaleźć. Życie człowieka jest bardzo schematyczne i szablonowe. Sprowadzone do proponowanych haseł w wyszukiwarce. Automatyzacja, której celem jest wyręczenie człowieka z rutynowej pracy, nie idzie w dobrym kierunku i film to pokazuje. Dobre zamiary prowadzą do odmóżdżenia ludzi. Człowiek przestaje wartościować treści. Wspomniane już wcześniej FOMO jest idealnym przykładem. Musisz zobaczyć informacje. Nie ważne, czy jest ona istotna dla Ciebie, czy to najzwyklejszy śmieć dla Twojej głowy.

Film proponuje ciekawe sceny. Swoją uwagę momentami przykuwa realizacja kadrów i praca kamery. W przypadku podobnych realizacji swoją uwagę przykuwa przede wszystkim cyfrowa strona świata. W dzisiejszych czasach przedstawienie swoich wyobrażeń nie jest niczym trudnym. Wyzwaniem jest pomysł. Jednak w Dylemacie społecznym twórcy robią to bardzo ciekawie. "Wirtualne" efekty wpływają znacząco na dynamikę filmu. Jeśli nie interesuje Cię kompletnie tematyka, a chcesz zobaczyć zaledwie koncept i realizacje, wówczas propozycja Jeffa Orłowskiego będzie w sam raz, bowiem popatrzeć to jest na co.

Ciekawa jest także kwestia drugiej strony ekranu. Film pokazuje, co dzieje się w słynnej Dolinie Krzemowej i jak cała rewolucja internetowa służy im w kontekście biznesowym. W ten sposób można skłonić do refleksji, która powinna być przed jakąkolwiek rozrywką, a zwłaszcza tą internetową.

Muzyka filmu powoduje, że Twoja uwaga, jaka przywiązujesz do filmu, jak i poszczególnych scen jest tylko coraz większą. Dylemat społeczny jest idealnym przykładem propozycji, która bez soundtracku byłaby bardzo płaska.

W Dylemacie społecznym na pewno znajdziesz wiele pytań i odpowiedzi. Film skutecznie zamyka usta, otwiera oczy i zmusza do myślenia. To poniekąd paradoks - ponieważ tematem są serwisy społecznościowe, które sprawiają, że przestajesz myśleć. Jedyne co to konsumujesz. Film na pewno nie zmieni świata, ale możliwe, że wpłynie na poszczególne jednostki, które będą prowadziły do zmian na świecie. Dodatkowo realizacja i efekty przedstawiające wyobrażenie autora o sposobie działania internetowego świata są zrobione bardzo ciekawie. Zarówno temat jak i jego realizacja są siebie warte, dlatego przed seansem lepiej wszystko przygotować i załatwić wszystkie sprawy, ponieważ przesiedzisz cały film. Można to gwarantować. Dlaczego? To nawet nie jest kwestia ciekawości rzędu, co "sąsiad ma w swoim ogródku", bo sprawa dotyczy Ciebie - w dobitny sposób.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
Komentarze do filmu 0
Skomentuj jako pierwszy.
Więcej informacji

Ogólne

Czy wiesz, że?

  • Ciekawostki
  • Wpadki
  • Pressbooki
  • Powiązane
  • Ścieżka dzwiękowa

Fabuła

Multimedia

Pozostałe

Proszę czekać…