Komedia To już jest koniec to opowieść o sześciu kumplach-aktorach, uwięzionych w domu jednego z nich po tym, jak seria dziwnych i katastroficznych wydarzeń zmienia Los Angeles w kupę gruzu.
Świat na zewnątrz się rozpada, a kurczące się zapasy żywności i przymusowe towarzystwo wewnątrz kryjówki sprawia, że kruszą się silne dotąd więzi przyjaźni. Ostatecznie nasi bohaterowi muszą wychynąć z kryjówki i stawić czoła przeznaczeniu, by odkryć, czym naprawdę jest męska przyjaźń.
1967 rok, Los Angeles, młoda wdowa Alice (Elizabeth Reaser) mieszka z dwiema córkami - Liną (Annalise Basso) i młodszą Doris (Lulu Wilson). We trójkę robią imitacje seansów spirytystycznych, by zarobić na życie. Za namową Liny matka kupuje planszę ouija, by służyła jako kolejny rekwizyt przy seansach. Sprawdzając planszę jeden z duchów przebywających w domu uzyskuje dostęp do Doris. Doris coraz częściej rozmawia z duchami niż z rzeczywistymi ludźmi co może prowadzić do wielu niebezpieczeństw...
Po wydarzeniach, które wyglądały na próby włamania, rodzina zainstalowała kamery wokół swojego domu. Teraz prawdziwy powód tych zdarzeń okazuje się być o wiele bardziej przerażający niż się im wydawało.
To miał być najszczęśliwszy dzień w życiu Klary. Jednak słowa "póki śmierć nas nie rozłączy" szybko nabrały zupełnie nowego, złowrogiego znaczenia. Morderczy wirus zamienił gości weselnych w krwiożercze monstra. Panna młoda rozpoczyna desperacką walkę o przetrwanie.
Cotton Marcus ma już dość oszukiwania ludzi, odprawiając fałszywe egzorcyzmy. By raz na zawsze z tym skończyć postanawia się zdemaskować i nagrać wszystko przy udziale ekipy telewizyjnej. Tylko, że to co miało być kolejnym, rutynowym zadaniem okazuje się czymś więcej, a Cotton po raz pierwszy staje naprzeciw prawdziwego zła.
W dniu zaplanowanej egzekucji skazany seryjny morderca zostaje poddany ocenie psychiatrycznej. Uważa się on za demona i twierdzi, że psychiatra zamorduje trzy osoby.