Seryjny morderca okrzyknięty 16 lat temu przez prasę Żniwiarzem, zostaje ujęty podczas rzezi na swojej rodzinie. Ciężko ranny Abel ucieka podczas transportu, a jego ciała nigdy nie udaje się odnaleźć. Tej samej nocy w miasteczku rodzi się siedmioro dzieci. Po latach morderca powraca, tylko czy jest to Abel, a może części jego duszy przeszły w noworodki i to któreś z nich jest Żniwiarzem?
Po wydarzeniach, które wyglądały na próby włamania, rodzina zainstalowała kamery wokół swojego domu. Teraz prawdziwy powód tych zdarzeń okazuje się być o wiele bardziej przerażający niż się im wydawało.
Cotton Marcus ma już dość oszukiwania ludzi, odprawiając fałszywe egzorcyzmy. By raz na zawsze z tym skończyć postanawia się zdemaskować i nagrać wszystko przy udziale ekipy telewizyjnej. Tylko, że to co miało być kolejnym, rutynowym zadaniem okazuje się czymś więcej, a Cotton po raz pierwszy staje naprzeciw prawdziwego zła.
Remake filmu o tym samym tytule z 1941 roku. Anglik, Lawrence Talbot (Benicio Del Toro), przez dłuższy czas mieszkał w Ameryce, w pewnym momencie powraca do swojego rodzinnego domu w wiktoriańskiej Anglii. Pewnego dnia zostaje ugryziony przez wilkołaka czego konsekwencją jest przemiana Lawrence'a w potwora w każdą pełnie księżyca...
Grupa ludzi, którzy przetrwali mordercze zabawy Jigsawa, szuka wsparcia u guru samopomocy, a przy okazji również niedoszłej ofiary geniusza zbrodni - Bobby’ego Dagena. Okazuje się, że skrywa on mroczne sekrety, których ujawnienie doprowadza do nowej fali terroru na niewyobrażalną skalę.
Młoda dziewczyna zostaje odesłana, by zamieszkać ze swoim ojcem i jego nową dziewczyną. Po przeprowadzce, nastolatka odkrywa w nowym domu dziwaczne stworzenia, które chcą jej wmówić, że jest jedną z nich.
Detektyw Bowden (Chris Messina) prowadzi śledztwo w sprawie samobójczego skoku z jednego z filadelfijskich drapaczów chmur. W tym samym budynku dochodzi do kolejnego zdarzenia. W windzie utknęło pięć osób, próby ich szybkiego uwolnienia nie przyniosły rezultatów, a na dodatek szwankuje zasilanie i podczas takiej przerwy w dopływie prądu został zamordowany jeden z uwięzionych. Krąg podejrzanych jest wąski, więc trzeba znaleźć motyw i jakieś powiązania między ofiarą i sprawcą, a wtedy ujawnienie go będzie łatwe. Ale właśnie tu przed policjantem zaczynają się piętrzyć trudności. Istnieje także wytłumaczenie, które z początku wydaje się najmniej prawdopodobne, lecz z biegiem czasu i wydarzeń zamienia się w bardzo możliwe. Jeden z pasażerów windy to przebrany Szatan, który osobiście pofatygował się na Ziemię, by zabrać dusze grzesznika na męki piekielne...