W nowej adaptacji kultowego bestselleru Stephena Kinga Podpalaczka dziewczyna o imieniu Charlie McGee jest obdarzona rzadkim darem pirokinezy, czyli zaprószania ognia. Ta niezwykła zdolność to wielkie niebezpieczeństwo dla dziewczynki. Jej rodzice robią wszystko, aby mogła ona wieść w miarę normalne życie. Przez ponad dekadę, Andy i Vicky uciekają, desperacko próbując ukryć Charlie przed agencją federalną, która chciałaby wykorzystać niezwykły dar dziewczynki do produkcji broni masowego rażenia. Andy nauczył Charlie, jak rozładować moc, która jest wyzwalana przez gniew lub ból. Ale kiedy Charlie kończy 11 lat, ogień staje się coraz trudniejszy do opanowania. Gdy przypadkowo zostaje ujawniona lokalizacja rodziny, agent zostaje wysłany, aby wytropić rodzinę i złapać Charlie. Dziewczyna ma zupełnie inne plany.
Tinja to nieśmiała nastoletnia gimnastyczka wychowywana przez apodyktyczną matkę marzącą o życiu jak z Instagrama – z perfekcyjnymi śniadaniami, wiecznie uśmiechniętymi dziećmi i fałszywym rodzinnym szczęściem. Pewnego dnia Tinja znajduje w lesie jajko, które postanawia zabrać do domu. Zanim wykluje się z niego tytułowe pisklę, jajko urośnie jednak do ogromnych rozmiarów.
Po śmierci matki Evie (Nathalie Emmanuel robi test DNA... i odkrywa zaginionego kuzyna, o którego istnieniu nie miała pojęcia. Zaproszona przez nowo poznaną rodzinę na wystawne wesele na angielskiej wsi jest oczarowana seksownym arystokratą. Jednak wkrótce zostaje wciągnięta w koszmar przetrwania, gdy odkrywa pokręcone sekrety historii swojej rodziny i niepokojące intencje.
W hospicjum dla nieuleczalnie chorej młodzieży ósemka pacjentów spotyka się co noc o północy, aby opowiadać sobie historie o duchach — i zawiera pakt, że następny z nich, kto umrze, da grupie znak z zaświatów. Na podstawie powieści z 1994 roku o tym samym tytule oraz innych książek Christophera Pike’a.
"Tanio, szybko, przyzwoicie" - to słowa oddające zawodowe credo Remiego (w tej roli gwiazdor francuskiego kina Romain Duris). Reżysera, który nad artystyczne ambicje stawia chęć szybkiego zysku, a od cierpliwego cyzelowania swoich produkcji woli natychmiastowy efekt. Gdy pewnego dnia dostaje zamówienie na nakręcenie filmu o zombie, wydaje się, że nie mogło trafić na nikogo lepszego.
Problem w tym, że od samego początku nic nie idzie według planu bohatera. Trudne relacje z niewielką ekipą, wśród której prym wiedzie charakteryzatorka Nadia (Bérénice Bejo), podkręcają jedynie napięcie w trakcie produkcji niskobudżetowego horroru. Uciekający czas i związany z tym stres, rozjeżdżające się artystyczne wizje i typowe dla filmowego planu kłopoty to jednak nic przy tym, że w produkcji najwyraźniej ochotę mają zagrać… prawdziwe zombie. Pewne jest jedno - będzie zabawnie i krwawo.
Signe (Kristine Kujath Thorp) i jej partner są w konkurencyjnej relacji, która przybiera zły obrót. Mężczyzna nagle przebija się jako współczesny artysta. W odpowiedzi Signe podejmuje desperacką próbę odzyskania swojego statusu, tworząc nową osobowość, której celem jest przyciągnięcie uwagi i wywołanie współczucia.
W czasie pandemii COVID-19 dwie przyjaciółki postanawiają zaszyć się w odizolowanym domku nad jeziorem, aby w spokoju odbyć kwarantannę. Ich bezpieczny azyl szybko zmienia się jednak w krwawą pułapkę, gdy na dziewczyny zaczyna polować zamaskowany morderca.
Mroczny horror z elementami czarnej komedii, którego akcja toczy się w roku 1988. Dwie nastolatki, najlepsze przyjaciółki, Abby (Elsie Fisher) i Gretchen (Amiah Miller) zmagają się z demonem, który opętał Gretchen.
Grupa koreańskich skazańców na mocy ekstradycji jest transportowana z Filipin do ojczyzny. Kryminaliści z eskortującymi ich policjantami wsiadają na pokład wielkiego kontenerowca. Sytuacja wymyka się spod kontroli, a oswobodzeni bandyci zaczynają metodycznie masakrować funkcjonariuszy. Jednak ani jedni, ani drudzy nie mają pojęcia, że prawdziwe niebezpieczeństwo czyha na nich pod pokładem. Pływające piekło, z którego nie da się uciec.