• 1905-05-16
  • Grand Island, Nebraska, USA
Henry Jay Fonda przyszedł na świat 16 maja 1905 roku w Grand Island w stanie Nebraska. Dorastał w Omaha w rodzinie o korzeniach sięgających holenderskich osadników z XVII wieku. Początkowo nie wiązał przyszłości ze sceną, studiując dziennikarstwo na Uniwersytecie Minnesoty, jednak porzucił naukę, by podjąć pracę zarobkową. Przełomem w jego życiu okazało się spotkanie z Dorothy Brando, matką Marlona Brando, która prowadziła lokalny teatr Omaha Community Playhouse. To ona dostrzegła w nieśmiałym młodzieńcu potencjał i przekonała go do występu w sztuce „You and I”. Dorothy Brando stała się jego pierwszą mentorką, wpajając mu fundamentalną zasadę, że aktorstwo to nie udawanie, lecz bycie postacią. Ta lekcja stała się fundamentem jego warsztatu – opartego na prawdzie, oszczędności gestów i głębokim spokoju wewnętrznym. Pod koniec 1929 roku zadebiutował na Broadwayu w niewielkiej roli w sztuce „The Game of Love and Death”, jednak jego kariera teatralna nabrała prawdziwego rozpędu w 1934 roku dzięki spektaklowi „New Faces”. W tym czasie współtworzył grupę University Players, gdzie poznał Jamesa Stewarta. Ich przyjaźń stała się legendą Hollywood; mimo skrajnie różnych poglądów politycznych – Stewart był konserwatystą, a Fonda liberałem – potrafili przetrwać dekady w bliskiej relacji, unikając tematów ideologicznych po jednej, słynnej bójce na pięści w młodości. Kariera filmowa Fondy rozpoczęła się w 1935 roku od roli w „The Farmer Takes a Wife”, a jego wysoka sylwetka, błękitne oczy i nienaganna dykcja szybko uczyniły go uosobieniem amerykańskich wartości. W 1939 roku wcielił się w postać przyszłego prezydenta w „Young Mr. Lincoln” (John Ford), co zapoczątkowało pasmo wielkich sukcesów. Rok później stworzył swoją najbardziej poruszającą kreację jako Tom Joad w „The Grapes of Wrath” (1940). Za tę rolę otrzymał pierwszą nominację do Oscara, stając się głosem milionów Amerykanów dotkniętych Wielkim Kryzysem. Choć w 1931 roku, w czasie realizacji westernu „Cimarron”, przebywał jeszcze w Nowym Jorku, budując pozycję sceniczną, jego późniejsze kreacje w tym gatunku, jak Wyatt Earp w „My Darling Clementine” (1946), zdefiniowały etos sprawiedliwego stróża prawa. Billy Wilder mawiał o nim, że jest mistrzem pauzy – potrafił nic nie mówić przez minutę, a widzowie i tak doskonale wiedzieli, jakie emocje nim targają. W czasie II wojny światowej Fonda, nie chcąc brać udziału w „udawanej wojnie przed kamerą”, zaciągnął się do Marynarki Wojennej USA. Służył przez trzy lata, początkowo jako podoficer, a następnie jako oficer operacyjny w sztabie wywiadu lotniczego (Air Combat Intelligence). Stacjonował m.in. na niszczycielu USS Curtiss (AV-4) na Pacyfiku, za co otrzymał Brązową Gwiazdę i Presidential Unit Citation. Po wojnie wrócił do grania, choć na kilka lat porzucił kino dla Broadwayu, gdzie święcił triumfy w „Mister Roberts”. Powrót do tej roli w wersji filmowej z 1955 roku zakończył się jednak brutalnym konfliktem z Johnem Fordem, który uderzył aktora na planie, co na zawsze zniszczyło ich wieloletnią przyjaźń. Kolejnym milowym krokiem był rok 1957 i produkcja „12 Angry Men”. Fonda nie tylko zagrał tam główną rolę, ale i podjął się produkcji. Choć obraz stał się z czasem arcydziełem, w momencie premiery okazał się klapą finansową. Rozczarowany Fonda stwierdził, że nie ma głowy do interesów i nigdy więcej nie wyprodukował żadnego filmu. W 1968 roku zaskoczył świat w filmie „C'era una volta il West” Sergio Leone, gdzie po raz pierwszy zagrał sadystycznego mordercę, co było szokiem dla publiczności przyzwyczajonej do jego szlachetnego wizerunku. Życie prywatne aktora było pełne napięć i skomplikowanych relacji. Był żonaty pięciokrotnie. Z pierwszą żoną, Margaret Sullavan, rozwiódł się po dwóch latach. Druga żona, Frances Seymour Brokaw, odebrała sobie życie w 1950 roku, co położyło się cieniem na relacjach aktora z dziećmi. Fonda miał czworo dzieci: Jane i Petera, którzy zostali ikonami kina, adoptowaną córkę Amy Fishman (z trzecią żoną Susan Blanchard) oraz Frances de Villers Brokaw – córkę Frances Seymour z jej pierwszego małżeństwa, którą Henry adoptował. Jako ojciec był człowiekiem chłodnym i introwertycznym, uciekającym przed problemami domowymi w modelarstwo – budował miniaturowe statki, zajmował się także pszczelarstwem i uprawą warzyw. Pojednanie z rodziną nastąpiło późno, a jego zwieńczeniem był film „On Golden Pond” (1981), gdzie zagrał u boku córki Jane. Za tę rolę otrzymał Oscara w marcu 1982 roku, odbierając go z rąk córki w swoim domu. Wcześniej, w 1981 roku, Akademia uhonorowała go Oscarem Honorowym za całokształt twórczości. Henry Fonda zmarł 12 sierpnia 1982 roku w Los Angeles w wieku 77 lat z powodu zatrzymania krążenia, będącego efektem wieloletniej choroby serca. Zgodnie z jego surowymi zasadami dotyczącymi prywatności, ciało poddano kremacji bez publicznych uroczystości. Pozostawił po sobie dorobek obejmujący ponad osiemdziesiąt ról, będących świadectwem ewolucji od amanta do wielkiego aktora charakterystycznego. Fonda był rzadkim przykładem artysty, który potrafił połączyć techniczną precyzję z autentycznym magnetyzmem, nie tracąc przy tym skromności i dystansu do branży. Jego biografia to zapis losów człowieka, który stał się „sumieniem Ameryki”, choć sam całe życie zmagał się z własną introwersją i trudnym charakterem. Pozostaje jedną z najważniejszych postaci w historii światowej kinematografii, a jego błękitne oczy do dziś są symbolem kinowej prawdy i niezłomności.

Listy

Legendy

Legendy

  • lista 149 osób
  • przez Til
Nawigacja