Malarz, reżyser filmów animowanych. Urodził się w Warszawie. Ukończył z wyróżnieniem warszawską Akademię Sztuk Pięknych, kierunki: malarstwo i film animowany. Jako malarz miał kilka indywidualnych wystaw w Centrum Sztuki Współczesnej w Warszawie oraz w warszawskiej "Zachęcie" (m.in. "Buy or Die. Supermarket", "World To Cancel"). Jako performer był autorem akcji "Wielka… zobacz więcej
Paweł Borowski to artysta wchechstronny – ASP – malarstwo i film animowany – Tylko wszechstronność artystyczna młodego Pana reżysera może tłumaczyć – w moich oczach – sukces stworzenia tak wyjątkowego ruchomego obrazu jakim jest „ZERO”.
Wizja tego dramatu, jego tempo , precyzja realizacji i „inteligencja kamery” Pana Pawła Borowskiego okazały się tu kinem wykonanym z niezrównaną maestrią.
Dlaczego niezrównaną ?
Chciałbym być bardziej ostrożniejszy z komplementami i zostawić sobie jakiś margines pozytywnej oceny dla innego artysty, lecz moje obecne doświadczenie i mój dojrzały wiek nie jest w stanie wyobrazić sobie czegoś bardziej szczególnego i wymagającego większego podziwu. Czyli… nigdy nic jeszcze nie rzuciło mnie tak w życiu na kolana jak "ZERO".
Nie dotyczy to tylko kina polskiego.
Wiem, że to o czym piszę jest bardzo subiektywne, a ja sam nie jestem uprawniony do wydawania tak poważnych osądów jak ten powyżej, ale nie mogę pozostać obojętny wobec tego arcydzieła. Wiem, że to będzie bardzo trudne Panie Pawle Borowski ale: TAK TRZYMAĆ !
Ta strona powstała dzięki ludziom takim jak Ty. Każdy zarejestrowany użytkownik ma możliwość
uzupełniania informacji o osobie.
Poniżej przedstawiamy listę autorów dla tej osoby:
Paweł Borowski to artysta wchechstronny – ASP – malarstwo i film animowany – Tylko wszechstronność artystyczna młodego Pana reżysera może tłumaczyć – w moich oczach – sukces stworzenia tak wyjątkowego ruchomego obrazu jakim jest „ZERO”.
Wizja tego dramatu, jego tempo , precyzja realizacji i „inteligencja kamery” Pana Pawła Borowskiego okazały się tu kinem wykonanym z niezrównaną maestrią.
Dlaczego niezrównaną ?
Chciałbym być bardziej ostrożniejszy z komplementami i zostawić sobie jakiś margines pozytywnej oceny dla innego artysty, lecz moje obecne doświadczenie i mój dojrzały wiek nie jest w stanie wyobrazić sobie czegoś bardziej szczególnego i wymagającego większego podziwu. Czyli… nigdy nic jeszcze nie rzuciło mnie tak w życiu na kolana jak "ZERO".
Nie dotyczy to tylko kina polskiego.
Wiem, że to o czym piszę jest bardzo subiektywne, a ja sam nie jestem uprawniony do wydawania tak poważnych osądów jak ten powyżej, ale nie mogę pozostać obojętny wobec tego arcydzieła. Wiem, że to będzie bardzo trudne Panie Pawle Borowski ale: TAK TRZYMAĆ !