Jeden z moich najulubieńszych aktorów komediowych. Uważam, że nawet potwornego smutasa wyciągnie z psychicznego dołka za pomocą jego humoru i filmów, w których on zagrał. Ma facet talent również do śpiewania, którego wcale nie zaprzepaścił! Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko pochylić czoła nad jego osobowością i genialnością.
… – Kiedyś uważałem go za jednego z lepszych aktorów komediowych. Niestety jego "5 minut" już minęło, a talent stracił na wartości. Njciekawsze produkcje z jego udziałem to chyba "Nieoczekiwana zmiana miejsc", "Gliniarz z Beverly Hills", "Książę w Nowym Jorku" i "Doctor Dolittle". Wówczas jeszcze prezentował swój wysoki poziom.
A ja tu się zgodzę z dawidkiem!!! Eddie Murphy jest po prostu jako komik genialny. Nie za wielu takich jest, kiedyś to był Luis de Funes. Faktycznie, że ci goście nawet kogoś w silnej depresji rozbawią. Również chylę czoła.