Aktorki urodzone w latach 80. Te znane, i te mniej znane, ale każda utalentowana.
Będę teraz bardzo nieprofesjonalny, ale wyjątkowo w jej przypadku talent jest dla mnie tylko dodatkiem do urody. Poraża mnie swoim wyglądem do tego stopnia, że nawet nie interesuje mnie specjalnie jak gra;) (inna sprawa, że nie zagrała jeszcze roli bardziej znaczącej i wymagającej większego wkładu – no może w 'Alice Creed').
Całkiem dobra aktorka – Jak na nową twarz to radzi sobie całkiem dobrze. Jedyne co mnie zastanawia to jak można w krótkim odstępie czasu zagrać w bardzo podobnych produkacjach? Mam na myśli Starcie Tytanów i Książę Persji: Piaski Czasu. Klimat obu filmów prawie identyczny a i jej rola dość podobna :)