@Chemas W takim razie napiszę coś od siebie aby dać trochę "życia" temu forum. Newman to taki aktor jakiego dziś współczesnemu kinu brakuje. Nie wszystkie filmy, które z nim widziałem są najwyższych lotów ale sama jego obecność to gwarancja dobrego seansu. Emanujący spokojem i magnetyzmem czego dowodem są m.in. role w "Kotka na gorącym blaszanym dachu" i "Hobre". A na przeciwnym biegunie rola w "Drodze do zatracenia" gdzie też robił wrażenie, był tam tak nad ekspresyjny a jednocześnie przekonywujący.
@89Keradius W imieniu społeczności tego portalu bardzo dziękuję za ten komentarz :) Taki emanujący spokój widać również w Żądle, najlepszym filmie o przekręcie jaki widziałem. Tam też trochę przeciwieństwo Redforda.
Aż dziw, że brak jakiegokolwiek komentaża na temat jednego z lepszych aktorów amerykańskich