Zgadzam się całkowicie z przedmówcami. Wspaniała polska aktorka! Również dubbingowa. Największe wrażenie zrobiła na mnie rolą Hanny Rozenfeld w filmie Dzieci Ireny Sendlerowej. Faktycznie, że udział w tej tragedii co się nazywa Ciacho był nie potrzebny. Błąd!
Jedna z najlepszych polskich aktorek. Do tego świetnie śpiewa. Zrobiła też na mnie wrażenie, czytając przy jakiejś okazji „Pismo Święte” po kaszubsku. Nie mogę jej jednak wybaczyć, że zagrała durną rolę w bardzo kiepskim filmie („Ciacho”). Naprawdę było to niepotrzebne!